Amerykanie wykupują papier toaletowy. Powodem są wyższe taryfy nałożone na Kanadę przez Donalda Trumpa. Władze w Ottawie odpowiedziały swoimi.
Cła, które weszły w życie w ostatni weekend po załamaniu się rozmów handlowych między USA a Kanadą, mogą podnieść koszty włókien dla producentów papieru toaletowego nawet o 11%. Dodatkowe koszty odczują konsumenci w ciągu najbliższych około dwóch miesięcy – twierdzi ekspert w rozmowie z „The Post”. Wszystko sprowadza się do zależności producentów od kanadyjskich włókien, wyjaśnił Ronalds Gonzalez, profesor z Uniwersytetu Karoliny Północnej. „Około 15% włókien wykorzystywanych do produkcji papieru toaletowego to włókna długie pochodzące z Kanady lub północnych Stanów Zjednoczonych, przy czym większość surowca pochodzi z Kanady” – powiedział Gonzalez, który specjalizuje się w ekonomii i łańcuchach dostaw celulozy, papieru oraz produktów higienicznych. Ekspert stwierdził, że ponieważ papier toaletowy powstaje z połączenia długich i krótkich włókien, cena tony surowca prawdopodobnie wzrośnie o około 735 dolarów za tonę, czyli o około 11%.Według Gonzaleza potencjalny wpływ ceł jest jeszcze większy w przypadku ręczników papierowych, w których zużywa się więcej kanadyjskiego włókna długiego niż w papierze toaletowym. Stwierdził on, że koszt ręczników papierowych prawdopodobnie może wyższy podobnie jak chusteczek higienicznych i innych produktów.





