Rahm Emanuel krytykuje władze Izraela. Były burmistrz Chicago przemawiał na uczelni w Tel Awiwie

9 lipca 2026

Były burmistrz Chicago Rahm Emanuel i wieloletni obrońca Izraela, ostrzegł w środę podczas wystąpienia na Uniwersytecie w Tel Awiwie, że kraj ten popada w coraz większą izolację, a jego władze uczyniły z niego „terytorialnego pariasa”.

Krytyka władz Izraela ze strony potencjalnego kandydata partii demokratycznej w wyborach prezydenckich w 2028 jest przykładem na to, jak bardzo centrowi Demokraci odeszli od tradycyjnego poparcia dla Izraela, trzy lata po wybuchu wojny w Strefie Gazy. O ile premier Benjamin Netanjahu zabiegał o względy prezydenta Donalda Trumpa i partii republikańskiej, o tyle pozycja Izraela w oczach Demokratów drastycznie spadła. Według nowego sondażu przeprowadzonego przez The Associated Press-NORC Center for Public Affairs Research, około 58% Demokratów uważa, że ​​USA okazują Izraelowi zbyt duże wsparcie i jest to wzrost w porównaniu z 45% w styczniu 2024 roku. Mniej więcej połowa Demokratów jest zdania, że ​​podczas wojny w Strefie Gazy Izrael dopuścił się ludobójstwa na Palestyńczykach, czemu Izrael stanowczo zaprzecza. Badanie wykazało, że dorośli Żydzi, wśród których zdecydowana większość sympatyzuje z Demokratami mają nieco lepsze zdanie o Zohranie Mamdanim, burmistrzu Nowego Jorku i zagorzałym krytyku Izraela, niż o Netanjahu. „Nie można w nieskończoność walczyć ze światem, który przestał wierzyć, że ma się prawo do walki” – powiedział Emanuel, przemawiając do Sali wypełnionej studentami i sympatykami podczas spotkania zorganizowanego przez uniwersyteckie Centrum Studiów nad Stanami Zjednoczonymi. „Zamiast tego trzeba znaleźć nową, trwałą drogę do pokoju, bezpieczeństwa i dobrobytu gospodarczego”. Emanuel zaproponował Izraelowi strategię opartą na zasadzie „surowej troski”, mającą na celu wyprowadzenie kraju ze stanu strategicznej izolacji. Strategia ta koncentruje się na zacieśnianiu więzi dyplomatycznych z państwami arabskimi oraz relacji gospodarczych w ramach Korytarza Gospodarczego Indie–Bliski Wschód–Europa, co ma stanowić alternatywę dla zakrojonego na szeroką skalę, wielonarodowego programu infrastrukturalnego Chin. Konkretnie rzecz biorąc, chce on zakończyć amerykańskie dotacje do izraelskiego budżetu obronnego, argumentując, że kraj ten powinien płacić za amerykańską ochronę tak jak każdy inny sojusznik. Postuluje również nałożenie sankcji na Izraelczyków atakujących palestyńskich cywilów i ich mienie, a także na polityków popierających takie akty przemocy. Dodał, że przymykanie przez Amerykę oczu na niesprawiedliwe działania Izraela „przyczyniło się do najgorszych zjawisk w waszej polityce wewnętrznej”. Wystąpienie Emanuela zostało dobrze przyjęte przez liberalną publiczność na Uniwersytecie w Tel Awiwie. Zebrani nagradzali brawami nawet te fragmenty, w których Emanuel krytykował politykę Izraela – na przykład postawę Netanjahu, który nie zadbał o przygotowanie planu na okres po zakończeniu działań wojennych w Strefie Gazy. Rahm Emanuel podkreślił przy tym, że „prawdziwi przyjaciele mówią sobie prawdę”. Warto przypomnieć, że były burmistrz Chicago jest Żydem.

PARTNERZY