Wyjątkowo wysoka temperatura jaką w poniedziałek 30 marca odnotowano w Chicago raczej przypominała wczesne lato niż koniec marca. Na stacji pomiarowej na O’Hare zanotowano 81F.
Tym samym ustanowiono nowy rekord. Do tej pory najcieplej 30 marca było w latach 1986 i 1998, kiedy to termometry wskazywały 79F. Poniedziałkowy odczyt był nie tylko o niemal 30 stopni wyższy od normy dla tej pory roku, lecz także odpowiada temperaturze maksymalnej notowanej 15 czerwca. Ostatni raz wChicago było tak ciepło niemal sześć miesięcy temu – na początku października. Nie tylko w Chicago temperatura jest wysoka. Fala ciepła ogarnęła rejon USA zamieszkany przez 107 milionów ludzi z temperaturą bardziej letnią niż wiosenną w granicach 80 stopni Fahrenheita lub wyższymi, podczas gdy niemal 240 milionów odnotowało wzrost temperatury do 70 stopni lub więcej. W nocy przez metropolię Chicago przeszły już gwałtowne burze. Synoptycy wydali ostrzeżenie przed wyładowaniami atmosferycznymi, którym mogą towarzyszyć intensywne opady deszczu a nawet gradu i porywisty wiatr.





