Republikański kongresman z Illinois krytykowany za brak pomocy dla Strefy Gazy

31 lipca 2025

Zakłócono spotkanie republikańskiego kongresmana z Illinois z wyborcami. Zebrani na sali Uniwersytetu Aurora domagali się od Billa Fostera odpowiedzi, co zrobił aby przyczynić się za kończenia wojny w Strefie Gazy.

Spotkanie odbyło się w gdy członkowie Izby Reprezentantów USA wracają na parę tygodni do swoich okręgów. Wojna w Strefie Gazy i amerykańskie wsparcie dla Izraela stały się politycznym punktem zapalnym, powodując nawet podziały w partii demokratycznej. Oburzenie wywołuje sytuacja humanitarna w Gazie i głodujący tam ludzie. Izrael staje w obliczu rosnącej międzynarodowej presji i apeli by umożliwił większe dostawy żywności. Tuż po rozpoczęciu spotkania z Fosterem jeden z jego uczestników zaczął krzyczeć w stronę kongresmana, krytykując finansowanie Izraela przez rząd USA. Mówił, że te pieniądze mogłyby trafić na potrzeby Amerykanów. Moderator spotkania polecił opuszczenie sali mężczyźnie i zwrócił się do kongresmana by kontynuował przemówienie. „To trudny czas dla wszystkich” – powiedział Bill Foster. Dodał, że kiedy budzi się o poranku nie może uwierzyć w to co się dzieje. Wtedy kolejna osoba zaczęła krzyczeć w jego stronę, która przedstawiła się jako przedstawiciel amerykańskiej diaspory Palestyńczyków.  „Nasi ludzie umierają z głodu. Nie ma jedzenia, nie ma pomocy. Nie ma nic. Jestem twoim wyborcą. Nic nie zrobiłeś, aby nas reprezentować” – kontynuował. Foster podkreślił, że od dawna popiera zawarcie rozejmu między Izraelem a Hamasem. Nie wiadomo, czy osoby, które zakłóciły spotkanie z kongresmanem zostały uśnięte z sali. Foster powiedział również, że głosował za bronią defensywną dla Izraela, gdyż w jego ocenie jest to właściwa decyzja.

PARTNERZY