Rodzina zastrzelonej studentki w Chicago: Nazwanie przez polityków śmierci naszej córki bezsensowną, nie wystarczy

27 marca 2026

Rodzina zamordowanej studentki chicagowskiego Uniwersytetu Loyola ostro skrytykowała burmistrza Brandona Johnsona oraz gubernatora Illinois, JB Pritzkera, za ich oświadczenia. Śmierć 18-letniej Sheridan Gorman określili mianem „bezsensownej tragedii”.

Następnie gubernator i burmistrz przeszli do ataków na prezydenta Donalda Trumpa. Pogrążona w żałobie rodzina studentki stanowczo podkreślała, że ​​to system ją zawiódł. „Nazwanie tej tragedii bezsensowną to za mało. Konieczne jest jasne i uczciwe rozliczenie tego, co się stało” – czytamy w wydanym w czwartek oświadczeniu rodziny Gorman. „Nasza córka nie znalazła się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. To system ją zawiódł” – dodała rodzina. „Nie interesuje nas retoryka. Domagamy się pociągnięcia do odpowiedzialności” – czytamy dalej w oświadczeniu. 18-letnia Gorman, studentka pierwszego roku Uniwersytetu Loyola pochodząca z północnej części stanu Nowy Jork, została śmiertelnie postrzelona w głowę. Do zdarzenia doszło 19 marca około godziny 1:00 w nocy, gdy spacerowała z przyjaciółmi nad jeziorem Michigan.  Grupa chciała zobaczyć zorzę polarną, gdy 25-letni nielegalny imigrant z Wenezueli, Jose Medina-Medina, podszedł do młodych ludzi i zastrzelił studentkę. Pozostałe osoby uciekły. Medina-Medina został szybko aresztowany po tym, jak jego matka pomogła zidentyfikować go na nagraniach z monitoringu. Wkrótce wyszło na jaw, że w 2023 roku został on wpuszczony do USA przez straż graniczną, a następnie zwolniony po aresztowaniu za kradzież sklepową – w ramach obowiązującej w Chicago polityki „miasta sanktuarium”. Zarówno Brandon Johnson, jak i JB Pritzker wydali w poniedziałek oświadczenia w sprawie morderstwa, lecz po poświęceniu kilku słów Gorman obaj demokratyczni politycy szybko przeszli do politycznych ataków na republikańskiego prezydenta. „To była straszliwa tragedia i wiem, że rodzina Gorman ogromnie ucierpiała” – stwierdził gubernator Illinois. „Doszło do rzeczywistych zaniedbań. Zaniedbania te wykraczają oczywiście poza granice stanu Illinois. Są to zaniedbania o charakterze ogólnokrajowym – brak kompleksowej reformy imigracyjnej, a także niepowodzenie prezydenta w realizacji jego własnego postanowienia, by uderzyć w tych, którzy są najgorsi z najgorszych” – napisał Pritzker. Burmistrz Chicago wydał podobne oświadczenie, składając też kondolencje rodzinie Gorman. „Wiecie, co stanowi większe zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa publicznego? To nielegalna broń przemycana ze stanów ościennych, które oddały swoje głosy na Donalda Trumpa” – stwierdził Johnson. „Obecny prezydent odmawia wzięcia odpowiedzialności. Zamiast dokonać rzetelnej autorefleksji nad tym, na czym polegają jego własne obowiązki, wskazuje palcem na wszystko i wszystkich innych” – zaznaczył burmistrz Chicago.

PARTNERZY