Rosja nie chce wojsk NATO na Ukrainie

21 sierpnia 2025

Moskwa nie chce, aby na Ukrainie stacjonowały wojska NATO. Napisał o tym w internecie zastępca szefa Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew. Wcześniej minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow poinformował, że gwarantami bezpieczeństwa dla Ukrainy mogą być: Rosja, Chiny, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja.

Rosyjskie media zwracają uwagę, że co najmniej 10 europejskich państw zadeklarowało wysłanie swoich wojsk na Ukrainę w charakterze sił pokojowych. Moskwa nie zwraca uwagi na takie deklaracje i nadal upiera się, że jedynym gremium mogącym gwarantować Ukrainie bezpieczeństwo są państwa zasiadające w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, w tym Rosja z prawem weta. Politolog Aleksandr Astro nie dostrzega żadnych zmian w retoryce Kremla. „To sygnał, że stanowisko Rosji od początku wojny nie zmieniło się. Ani szczyt w Anchorage, ani spotkania w Waszyngtonie, ani inne dyskusje nie wpłynęły na to, jak Rosja widzi swoją rolę w tym konflikcie. Nie wpłynęły też na rosyjski punkt widzenia na wynik konfliktu” – podkreślił rosyjski politolog niezależny. Rosyjski opozycjonista i szachowy arcymistrz Garri Kasparow ocenia sytuację jako „mglistą” i dodaje, że Władimir Putin jest zainteresowany jedynie realizacją swoich planów. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył z kolei, że Chiny nie mogą być gwarantem bezpieczeństwa, ponieważ udzieliły pomocy Rosji poprzez otwarcie dla niej swojego rynku dronów i nie zareagowały, gdy Rosja zajęła Krym.

PARTNERZY