Ataki rosyjskich wojsk w Donbasie przybierają na sile. Poinformowały o tym władze obwodu ługańskiego. Wczoraj Rosjanie rozpoczęli ofensywę na wschodzie Ukrainy. Koncentrują swoje siły i atakują pozycje ukraińskiej armii.
Szef administracji obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj poinformował, że od wczoraj Rosjanie nasilili natarcie. W nocy prowadzili intensywny ostrzał, atakowali też z powietrza. Serhij Hajadaj dodał, że sytuacja jest trudna, ale ukraińskie wojsko utrzymuje linię obrony. Odparło ataki w Rubiżnym i Popasnej. Władze wschodnich obwodów organizują ewakuację mieszkańców. Duża część z nich już wyjechała, część pozostaje w swoich domach, mimo rosyjskich bombardowań. Jak poinformował szef obwodu ługańskiego, 20 procent mieszkańców kontrolowanych przez Ukraińców miejscowości obwodu wciąż pozostaje w swoich domach. Jest to około 70 tysięcy osób. Z kolei w obwodzie donieckim ukraińskie wojsko w nocy odparło 2 ataki Rosjan w okolicach Awdijiwki. Rosyjska armia ostrzeliwała też Toreck i Marjinkę. W obwodzie charkowskim trwają walki na strategicznie ważnym kierunku w okolicach Iziumu.





