Amerykański sąd federalny tymczasowo zablokował deportację dzieci pochodzących z Gwatemali, które administracja Donalda Trumpa próbowała odesłać do ojczyzny. Przed wydaniem decyzji część nieletnich była już na pokładach samolotów.
Sędzia z Waszyngtonu Sparkle Sooknanan wstrzymała deportację dzieci i orzekła, że przez co najmniej 14 dni żadne dziecko nie może zostać deportowane. Podkreśliła, że działania administracji podejmowane o świcie w świąteczny weekend są zaskakujące. Rząd Donalda Trumpa argumentował, że deportacje odbywają się na prośbę władz Gwatemali i że dzieci mają zostać połączone z rodzicami lub opiekunami. Prawnicy reprezentujący nieletnich wskazują jednak, że część z nich wcale nie chce wracać i zgodnie z prawem sędzia musi ocenić, czy powrót jest dla nich bezpieczny. Obecnie w amerykańskich ośrodkach przebywa około dwóch tysięcy dzieci, które przebywają w USA bez rodziców. To drugi w ostatnich dniach przypadek sądowego wstrzymania planów deportacyjnych Donalda Trumpa.





