Sąd Najwyższy Illinois wydał wyrok ws. funduszu emerytalnego

22 stycznia 2024

Sąd Najwyższy Illinois poparł w piątek konsolidację systemów emerytalnych policji i straży pożarnej. Walka o bardziej przejrzyste zasady trwa od lat. Tym samym jednogłośną decyzją Sąd Najwyższy odrzucił roszczenia ponad 30 wciąż pracujących i emerytowanych policjantów oraz strażaków z całego stanu.

Twierdzą oni, że połączenie 649 oddzielnych systemów w dwa ogólnostanowe konta naruszyło gwarancję konstytucji stanowej o tym, iż świadczenia „nie zostaną zmniejszone ani naruszone”. Przez lata właśnie to sformułowanie wprawiało w zakłopotanie gubernatorów i ustawodawców Illinois, którzy próbowali uregulować niedofinansowane programy emerytalne. Stanowe systemy emerytalne obejmujące nauczycieli, pracowników uczelni wyższych, pracowników stanowych, sędziów i osoby zatrudnione w stanowej legislaturze są o 141 miliardów dolarów niższe od tego, co obiecano pracującym jeszcze osobom lub tym, które są już na emeryturze. W 2015 r. Sąd Najwyższy unieważnił zatwierdzoną dwa lata wcześniej reformę oszczędzania pieniędzy przez ustawodawców. Piątkowe orzeczenie, które nie ma wpływu na programy emerytalne w powiecie Cook, w tym Chicago, dotyczy ustawy podpisanej przez gubernatora J.B. Pritzkera pod koniec 2019 roku, mającej na celu zwiększenie mocy inwestycyjnej i ograniczenie wydatków administracyjnych setek funduszy miejskich. Władze twierdzą, że programy te działają. Przykładowo dane z Funduszu Inwestycyjnego Emerytur Strażackich pokazują, że do czerwca 2023 r. ogólnostanowy fundusz zwiększył wartość zwrotu o 40,4 mln dolarów, jednocześnie przynosząc oszczędności do czerwca 2022 r. w kwocie 34 mln dolarów na opłatach i wydatkach inwestycyjnych. Jednak 36 aktywnych i byłych pracowników policji a także straży pożarnej złożyło pozew, twierdząc, że stanowe porozumienie uzurpowało sobie kontrolę nad ich świadczeniami emerytalnymi. Uznali, że prawo to naruszyło klauzulę ochrony emerytur, ponieważ nie mogli zarządzać swoimi inwestycjami i nie mogli decydować kto inwestował ich pieniądze oraz na jakie ryzyko inwestycyjne byli w stanie się zgodzić. W dodatku to lokalne fundusze musiały zapłacić za przejście do programu ogólnostanowego.

PARTNERZY