Ostateczny raport specjalnego prokuratora Jacka Smitha dotyczący domniemanego niewłaściwego postępowania Donalda Trumpa z tajnymi dokumentami zabranymi do Mar-a-Lago po pierwszej kadencji prezydenckiej i utrudniania działań w tej sprawie wymiarowi sprawiedliwości nie zostanie opublikowany – orzekła w poniedziałek sędzia z Florydy.
Mianowana przez Trumpa, sędzia federalna Aileen Cannon, oddaliła sprawę wniesioną przez Smitha przeciwko prezydentowi przed jego reelekcją. Jej decyzję uznano za zwycięstwo Trumpa w jego staraniach o utrzymanie w tajemnicy ustaleń specjalnego prokuratora Jacka Smitha. Przekazał on swój ostateczny, dwutomowy raport ówczesnemu prokuratorowi generalnemu Merrickowi Garlandowi przed odejściem ze stanowiska na początku 2025 roku. Pierwsza część raportu, zawierająca szczegółowy opis rzekomych działań Trumpa mających na celu unieważnienie wyników wyborów prezydenckich w 2020 roku, została opublikowana przed jego powrotem do Białego Domu. Jednak dzięki krokom prawnym podjętym pr5zez Donalda Trumpa druga część raportu pozostała utajniona. W swoim 15-stronicowym orzeczeniu sędzia Aileen Cannon stwierdziła, że nie jest w zwyczaju, aby prokurator, którego sprawa została oddalona, mógł później publicznie rozpowszechniać duże fragmenty materiałów dowodowych zgromadzonych w sprawie. „Sąd z trudem znajduje sytuację, w której były specjalny prokurator opublikował raport po wszczęciu postępowania karnego, które nie zakończyło się uznaniem winy, przynajmniej nie w sytuacji takiej jak ta, gdzie oskarżeni od początku kwestionowali zarzuty i nadal twierdzą, że są niewinni” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez sędzię.





