Sędzia nie zgodził się na przedprocesowe zwolnienie imigranta z Wenezueli, oskarżonego o zabójstwo 18-letniej studentki pierwszego roku uniwersytetu Loyola w Chicago. Sędzia określił zabójstwo Sheridan Gorman, która została zastrzelona podczas spaceru z przyjaciółmi wzdłuż brzegu jeziora Michigan w Chicago, mianem „przypadkowego” i „skandalicznego”.
Chicagowska policja postawiła 25-letniemu Jose G. Medinie zarzuty morderstwa pierwszego stopnia, usiłowania morderstwa pierwszego stopnia, trzech przypadków napaści z użyciem broni palnej oraz jednego przestępstwa o charakterze ciężkim, polegającego na nielegalnym posiadaniu broni bez wymaganego pozwolenia. Z kolei departament bezpieczeństwa krajowego (DHS), jeszcze przed postawieniem zarzutów 25-latkowi poinformował, że Służba ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) zwróciła się do lokalnych władz z prośbą o niezwolnienie Mediny, wydając jednocześnie nakaz jego zatrzymania. W oświadczeniu DHS wskazano, że Medina jest imigrantem z Wenezueli, który wjechał na terytorium Stanów Zjednoczonych nielegalnie. Ciążył na nim również aktywny nakaz aresztowania w związku z niestawieniem się w sądzie w sprawie o wykroczenie polegające na kradzieży sklepowej. Podczas piątkowej rozprawy wstępnej, w której Medina uczestniczył zdalnie, ponieważ przebywa w szpitalu, gdzie leczony jest z powodu gruźlicy, prokuratorzy argumentowali, że mężczyzna stanowi zagrożenie dla społeczności, twierdząc, iż ma dostęp do nielegalnej broni palnej i z niej korzysta. Obrońca 25-latka zawnioskował o zatrzymanie jego klienta w areszcie, domagając się, aby pozostał on na terenie powiatu Cook w Illinois, z obawy, że w przeciwnym razie mógłby zostać – z pominięciem procedur należytego procesu prawnego – wydalony z kraju przez służby ICE. Obrońcy oświadczyli, że Medina jest opóźniony w rozwoju i ma sprawność umysłową dziecka. Wychowywał się w ubogiej dzielnicy Wenezueli, zanim jego rodzina przeniosła się do Kolumbii; tam, w młodym wieku, został postrzelony w głowę podczas napadu, w wyniku czego doznał poważnego urazu mózgu. Adwokat dodał, że po dotarciu do granicy USA Medina prosił o odesłanie go z powrotem do Kolumbii, lecz zamiast tego skierowano go do Chicago. Jego matka ostatecznie również wyemigrowała do Chicago, gdzie odnalazła syna w schronisku; następnie oboje przeprowadzili się do mieszkania, które obecnie wynajmują. Kolejna rozprawa została wyznaczona na 15 kwietnia. Policji udało się szybko zidentyfikować mordercę studentki na podstawie nagrań z monitoringu. W jego identyfikacji pomogła także matka 25-latka.





