Sejmowa komisja śledcza, badająca aferę wizową, rozpoczęła posiedzenie. Pierwszymi świadkami, których przesłucha, będą były wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk i jego współpracownik Edgar K. Sejmowe gremium wyjaśnia występowanie nadużyć i zaniedbań w procesie legalizacji pobytu cudzoziemców w Polsce od listopada 2019 do listopada 2023 roku.
Równoległe śledztwo prowadzi prokuratura, a obaj dzisiejsi świadkowie usłyszeli zarzuty. Przesłuchanie byłego wiceministra spraw zagranicznych Piotra Wawrzyka rozpocznie się o 13:00. Następnie zeznania złoży Edgar K. Jak relacjonowały media, powołując się na ustalenia śledczych, na Edgarze K., który trzy miesiące spędził w areszcie, ciąży zarzut płatnej protekcji czynnej – czyli pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za korzyść majątkową lub jej obietnicę. Z kolei Piotr Wawrzyk usłyszał w styczniu zarzut przekroczenia uprawnień. W połowie stycznia polityk został zatrzymany przez CBA, wyznaczono mu 100 tysięcy złotych poręczenia majątkowego. Piotr Wawrzyk nie przyznał się do winy i odmówił wyjaśnień. Zasiadający w komisji śledczej czterej posłowie PiS mówią natomiast o „kłamstwie wizowym PO”. Politycy największej partii opozycyjnej twierdzą, że system, który rodził nieprawidłowości przy wydawaniu wiz, wprowadzono w MSZ, gdy za pierwszym razem, w czasie rządów PO-PSL, kierował nim Radosław Sikorski. W sprawie afery wizowej zarzuty usłyszało w sumie 9 osób. Jak informowała w ubiegłym roku prokuratura, śledztwo dotyczy nieprawidłowości przy wydawaniu kilkuset wiz na przestrzeni półtora roku. Chodzi o polskie placówki dyplomatyczne w Hongkongu, Tajwanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Indiach czy Arabii Saudyjskiej, Singapurze, Filipinach i Katarze. Jutro zostaną przesłuchani Damian Irzyk i Mateusz Reszczyk. Pierwszy był Konsulem Generalnym RP w Mumbaju, zaś drugi jest nadal wicekonsulem w tej placówce.





