Sekretarz departamentu transportu w Chicago. Nie miał dobrych wiadomości dla pasażerów linii lotniczych

12 listopada 2025

Sekretarz departamentu transportu USA Sean Duffy odwiedził we wtorek chicagowskie lotnisko O’Hare. Nie mila dobrych informacji dla przed zbliżającym się sezonem świątecznych podróży, rozpoczynających się tradycyjnie przed Thanksgiving.

W całym kraju z powodu shutdownu nadal odwoływane są tysiące lotów a pozostałe są opóźnione. Linie lotnicze naciskają obecnie na prawodawców, aby podjęli szybkie działania w celu zakończenia najdłuższego w historii paraliżu rządu federalnego. Sean Duffy powiedział, że jeśli zamknięcie nie zostanie zakończone, w najbliższy weekend ruch lotniczy radykalnie spowolni, ale dodał, że ma nadzieję na dobre wieści z Waszyngtonu. „Zachęcam wszystkich Republikanów i Demokratów do głosowania za otwarciem rządu” – powiedział Duffy. Jednocześnie przyznał, że najbliższy weekend może oznaczać początek ogromnych zakłóceń w ruchu lotniczym. „Nie chcę być pesymistą. Przedstawię tylko to, co widzę. Jeśli rząd nie wznowi działalności, jeśli Izba Reprezentantów nie wykona swojej pracy to nie zdołamy utrzymać komunikacji lotniczej do Święta Dziękczynienia” – mówił sekretarz departamentu transportu. Dodał, że już w ten weekend ponad 10% lotów może zostać odwołanych. „Myślę, że niektóre linie lotnicze będą musiały podjąć drastyczne decyzje. Czy będą nadal latać? Jeśli sytuacja się nie zmieni, niektóre linie lotnicze mogą zatrzymać swoje samoloty. To jest naprawdę poważna sytuacja” kontynuował.  Wypowiedź Duffy’ego pojawiła się tego samego dnia, w którym największe lotniska w Stanach Zjednoczonych otrzymały polecenie spełnienia kolejnych wymagań Federalnej Administracji Lotnictwa Cywilnego (FAA) dotyczących ograniczenia liczby lotów. Wiele z nich odwołało już tysiące lotów, aby zmniejszyć obciążenie krajowego systemu lotniczego podczas zamknięcia administracji rządowej. Duffy stwierdził, że nawet jeśli administracja rządowa wznowi działalność, nie jest jasne, kiedy loty powrócą do normalnego trybu. Zaznaczył, że ograniczenia lotów będą kontynuowane do momentu, aż FAA stwierdzi poprawę wskaźników bezpieczeństwa po ustabilizowaniu się poziomu zatrudnienia w centrach kontroli ruchu lotniczego. „Zanim zniesiemy ograniczenia w podróżowaniu – obecnie wynoszą one 6% – poczekamy na dane z naszej strony, ale wszystko zależy od powrotu kontrolerów do pracy” – powiedział Duffy. Nieobecności i oznaki stresu wśród kontrolerów ruchu lotniczego, którzy nie otrzymali wynagrodzenia od ponad miesiąca, sprawiły, że konieczne stało się ograniczenie liczby lotów ze względów bezpieczeństwa – poinformowała FAA, nakazując w zeszłym tygodniu krajowym liniom lotniczym ograniczenie liczby lotów o 4% w 40 głównych portach lotniczych w Stanach Zjednoczonych w tym w Chicago. Po odwołaniu już ponad 7900 lotów od piątku, we wtorek cel ograniczenia liczby lotów wzrósł do 6%, a pod koniec tygodnia ponownie do 10%. W ostatnich dniach na lotnisku O’Hare odnotowano opóźnienia i wstrzymania lotów z powodu problemów kadrowych, w tym w poniedziałek, kiedy to wprowadzono program opóźnień trwający ponad 12 godzin. FAA ostrzegła również, że braki kadrowe w kilkunastu wieżach kontrolnych i centrach kontroli ruchu lotniczego mogą spowodować opóźnienia samolotów odlatujących między innymi do Phoenix, San Diego, okolic Nowego Jorku i Houston.

PARTNERZY