Senackie komisje: ustawodawcza oraz praw człowieka i praworządności rozpatrzyły nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym. Uchwalona przez Sejm 13 stycznia ustawa ma – według jej autorów – wypełnić kamień milowy do odblokowania przez Komisję Europejską pieniędzy na Krajowy Plan Odbudowy.
Komisje zarekomendowały wniesienie do nowelizacji 14 poprawek, które przedstawiła wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka. Jak mówiła, zakładają one, by sprawami dyscyplinarnymi i immunitetowymi zajmował się Sąd Najwyższy. Sprawy te dotyczące sędziów, prokuratorów, adwokatów, notariuszy i radców prawnych, zgodnie z poprawkami senatorów, mają być rozpatrywanie przez Izbę Karną Sądu Najwyższego. Oznacza to likwidację Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Senatorowie Prawa i Sprawiedliwości mają wnieść o uchwalenie nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym bez poprawek. Szef senackiej części klubu PiS Marek Martynowski nie wykluczył też poparcia dla poprawek Biura Legislacyjnego Senatu. Wyjaśnił, że na poparcie mogą liczyć poprawki o charakterze legislacyjnym. Dodał, że PiS będzie przeciwko propozycjom, które składano w formie poprawek na etapie prac nad nowelizacją w Sejmie.
Nowelizacja zakłada, że sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów będzie rozstrzygał Naczelny Sąd Administracyjny, a nie, jak obecnie, Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. W jej kompetencjach pozostanie rozstrzyganie spraw dyscyplinarnych pozostałych zawodów prawniczych. Senat zajmie się nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym na wtorkowym posiedzeniu plenarnym.





