Demokratyczny senator z Illinois Dick Durbin zaapelował do Kongresu USA o odrzucenie ustawy zaproponowanej przez prezydenta Donalda Trumpa. Republicans’ America Act wymaga od wyborców okazania dokumentu tożsamości i dowodu amerykańskiego obywatelstwa.
Durbin powiedział, że obwiązek ten uniemożliwi milionom Amerykanów oddanie głosu. Jeśli Safeguard American Voter Eligibility Act zostanie uchwalony, wyborcy będą musieli okazać paszport lub akt urodzenia w lokalu, w którym będą chcieli zagłosować. Zmiany te mogą uniemożliwić milionom wyborców w USA udział w listopadowych wyborach połówkowych. Senator Durbin nazwał propozycję „ustawą o ograniczaniu praw wyborczych” i argumentował, że Trump wyolbrzymia oszustwa wyborcze oraz posługuje się fałszywymi oskarżeniami o ingerencję w wybory w 2020 roku, aby uzasadnić ten środek w imię uczciwości wyborów. Senator z Illinois zaznaczył, że motywy Trumpa są jasne: projekt tej ustawy w praktyce utrudnia osobom, które są uprawnione do głosowania, faktyczne oddanie głosu. „Mówi, że chodzi o konieczność okazania dokumentu tożsamości wyborcy. Nie jestem temu przeciwny. Przecież na lotnisku też proszą o okazanie dokumentu, prawda? To rozsądne. Prawdziwym powodem, dla którego prezydentowi zależy na uchwaleniu tej ustawy, jest chęć ograniczenia liczby osób biorących udział w listopadowych wyborach. Uważa on, że jeśli uda mu się wprowadzić w tym zakresie pewną selektywność, być może zdoła ślizgiem zwyciężyć” – powiedział Dick Durbin. Prezydent Donald Trump oświadczył, że nie podpisze żadnych innych aktów prawnych, dopóki Kongres nie uchwali ustawy „Save America Act”. Projekt ten został w ubiegłym tygodniu przyjęty przez Izbę Reprezentantów USA – przy pewnym poparciu zarówno kongresmanów partii republikańskiej jak i demokratycznej, a teraz trafi pod głosowanie Senatu.





