Demokratyczni senatorzy z Illinois Dick Durbin i Tammy Duckworth z przykrością przyjęli wiadomość o nagłej śmierci republikańskiego senatora z Karoliny Południowej, Lindseya Grahama. Jak poinformowało w oświadczeniu jego biuro, Graham zmarł w sobotę po „krótkiej i nagłej” chorobie. Miał 71 lat.
Senator Durbin wydał w niedzielę oświadczenie, w którym nazwał Grahama „zagorzałym partyjniakiem republikańskim jednego dnia, a kluczowym sojusznikiem ponadpartyjnym – kolejnego”. Dick Durbin dodał, że w ubiegłym tygodniu był z senatorem partii republikańskiej na szczycie NATO w Turcji. Durbin zaznaczył, że Graham podczas prywatnej kolacji w rezydencji ambasadora przekonywał każdego senatora do strategii zakończenia wojny na Ukrainie. „To w stylu Lindseya” – napisał polityk partii demokratycznej z Illinois. „Lindsey angażował się w każdą istotną kwestię polityczną i był kluczowym uczestnikiem każdej senackiej grupy roboczej. Jednego dnia potrafił być zagorzałym zwolennikiem linii Republikanów, a następnego – kluczowym sojusznikiem w działaniach ponadpartyjnych” napisał Dick Durbin. „Gdy przewodniczyłem senackiej Komisji Sądownictwa, był on najwyższym rangą Republikaninem w tym gremium. Był człowiekiem słownym – nigdy nie uciekał się do tanich zagrywek. Wiedział, że ustawa Dream Act jest dla mnie najważniejszym projektem. Przez lata był jedynym Republikaninem, który zgodził się zostać jej współautorem. Nigdy o tym nie zapomnę. Loretta i ja składamy kondolencje rodzinie Lindsey ” – czytamy dalej w oświadczeniu Durbina. Senator Duckworth również wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że jest „wstrząśnięta i zasmucona tymi wieściami” oraz że „nigdy nie wątpiła, iż kochał on nasz kraj tak samo jak ona”. Graham, po raz pierwszy wybrany do Senatu USA w 2002 roku, z czasem stał się jedną z najważniejszych postaci tej izby. Pełnił funkcję przewodniczącego senackiej Komisji Budżetowej oraz zasiadał w komisjach: ds. Alokacji Środków (Appropriations), Sądownictwa oraz Środowiska i Robót Publicznych. Ubiegał się o piątą kadencję w Senacie. Graham, znany przede wszystkim ze swojego zdecydowanego, „jastrzębiego” podejścia do polityki zagranicznej, podjął krótkotrwałą próbę uzyskania nominacji prezydenckiej swojej partii w kampanii 2016 roku, a następnie głośno krytykował Donalda Trumpa – późniejszego kandydata Republikanów. Mimo to, po objęciu przez Trumpa urzędu, Graham stał się jednym z jego najbliższych sojuszników, często z nim rozmawiał i regularnie towarzyszył mu na polu golfowym.





