Słoweniec Tadej Pogačar (UAE Team Emirates) po raz trzeci w karierze wygrał największy kolarski wyścig świata – Tour de France. Pogačar najlepszy był też na finałowym etapie 111. „Wielkiej Pętli”.
W klasyfikacji końcowej, Słoweniec o 6 minut i 17 sekund pokonał zwycięzcę dwóch ostatnich Tourów – Duńczyka Jonasa Vingegaarda (Visma | Lease a Bike) i o 9 minut i 18 sekund Belga Remco Evenepoela (Soudal Quick-Step). Dla Pogačara to wyjątkowe chwile – bo został pierwszym kolarzem od 26 lat, który w jednym roku triumfował w Giro d’Italia i Tour de France. Jedyny Polak, Michał Kwiatkowski zajął 54. miejsce (INEOS Grenadiers, +3.36:34). Kwiatkowski był jednak aktywny na trasie – zajmując na jednym z etapów trzecie miejsce. Na finałowym odcinku, 33-kilometrowej jeździe indywidualnej na czas z Monako do Nicei, Pogačar był znów wyraźnie najlepszy, wygrywając swój szósty etap w tegorocznym wyścigu. Vingegaarda (+1:03) i Evenepoela (+1:14) pokonał o ponad minutę. Kwiatkowski był 128. (+8:41). W Nicei świętowali też inni. Klasyfikację punktową wygrał Erytrejczyk Biniam Girmay (Intermarché – Wanty); klasyfikację górską – Ekwadorczyk Richard Carapaz (EF Education – EasyPost), wybrany również najaktywniejszym kolarzem całego wyścigu; w klasyfikacji młodzieżowej najlepszy był Remco Evenepoel. W klasyfikacji drużynowej zwyciężył zespół Pogačara – UAE Team Emirates.





