Specjalne posiedzenie rządu poświęcone bezpieczeństwu na wschodniej granicy Polski

10 czerwca 2024

Rada Ministrów była poświęcona sytuacji na granicy i kwestii bezpieczeństwa państwa – poinformował premier Donald Tusk. Posiedzenie rozpoczęło się minutą ciszy, by uczcić śmierć żołnierza na granicy z Białorusią.

Na konferencji prasowej szef rządu dodał, że odebrał także informację od ministra spraw wewnętrznych i administracji o sytuacji w zakładzie Mesko w Skarżysku-Kamiennej, gdzie w pożarze zginął człowiek. Donald Tusk zapewnił, że na razie nie ma powodów, aby przypuszczać, że siła zewnętrzna stała za tym zdarzeniem. Okoliczności pożaru w zakładzie Mesko w Skarżysku-Kamiennej zbada specjalna komisja. Spółka, która wchodzi w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, przekazała, że w wyniku wypadku jedna osoba zginęła, a druga znajduje się w szpitalu pod opieką lekarzy. Przyczyny pożaru nie są znane. W zakładach Mesko produkowana jest między innymi amunicja i rakiety dla polskiego wojska. Spółka należy do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Premier zapowiedział też nowelizację ustawy o obronie ojczyzny. Rząd chce zmienić zasady użycia broni przez żołnierzy w sytuacji zagrożenia. Według nowych reguł, jeżeli okoliczności wymagają natychmiastowego działania i żołnierz użyje broni, to nie popełni przestępstwa. „Chociaż w normalnych okolicznościach by to było uznane za naruszenie zasad użycia lub wykorzystania broni” – podkreślił Donald Tusk. Nowelizacja ustawy jest skutkiem zdarzeń, które miały miejsce na granicy polsko-białoruskiej. Chodzi o trzech żołnierzy zatrzymanych pod koniec marca przez Żandarmerię Wojskową, dwóch z nich ma postawione zarzuty przekroczenia uprawnień w związku z oddaniem strzałów ostrzegawczych w stronę migrantów. Z przedstawionych dowodów wynika, że oddając strzały alarmowe w kierunku migrantów, żołnierze przekroczyli uprawnienia – podaje w komunikacie Prokuratura Krajowa. Z nagrań przekazanych przez SG wynika także, że żołnierze nie znajdowali się w sytuacji zagrożenia, a oddane strzały naraziły migrantów na ryzyko utraty zdrowia i życia. Jednocześnie premier poinformował, że zatrzymanie żołnierzy, którzy oddali strzały ostrzegawcze nie sparaliżowało działania służb na granicy. Zapewnił, że tamten incydent nie wpłynął na działania funkcjonariuszy na wschodniej granicy Polski. Donald Tusk zwrócił uwagę, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, broń na granicy była używana ponad tysiąc razy. Chodzi o strzały ostrzegawcze. Tylko w maju funkcjonariusze strzegący wschodniej granicy broni w celach ostrzegawczych użyli 770 razy. Rząd przyjął także uchwałę o utworzeniu specjalnej strefy przy granicy z Białorusią. Właściwe rozporządzenie w tej sprawie ma teraz wydać Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji. Premier Donald Tusk wyjaśnił, że tak zwana „strefa buforowa” ma utrudnić nielegalny przemyt migrantów i poprawić warunki pracy służb mundurowych. Pomoc mają również otrzymać mieszkańcy terenów przygranicznych. Szef rządu dodał, że strefa będzie miała w najszerszych miejscach dwa kilometry długości. Chodzi o odcinki granicy, na których przebywają przemytnicy – najczęściej zalesione i w odległości kilometra lub dwóch od granicy. Donald Tusk podkreślił, że podstawowym zadaniem państwa jest ochrona i obrona granicy.

PARTNERZY