Amerykański dług publiczny po raz pierwszy od czasów II wojny światowej przewyższył produkt krajowy brutto kraju (PKB), co stanowi znaczny wzrost obciążenia fiskalnego rządu. Obecny skok zadłużenia – jak podaje Komitet na rzecz Odpowiedzialnego Budżetu Federalnego – jest napędzony przez splot czynników.
Należą do nich obniżki podatków, zwiększone wydatki rządu na obsługę odsetek oraz wyzwania związane ze starzeniem się społeczeństwa. W ciągu ostatnich miesięcy amerykańskie PKB wyniosło 31 bilionów dolarów i było o 500 milionów dolarów niższe niż dług publiczny. Szczególnie kwestia starzenia się amerykańskiego społeczeństwa i wypłata z tego powodu świadczeń socjalnych sprawia, że państwowe zadłużenie zaczęło szybciej wzrastać. Stany Zjednoczone w tej chwili wydają w tym przypadku więcej niż na kwestie związane z finansowaniem obrony narodowej. Dług publiczny USA może osiągnąć 53 biliony dolarów do 2036 roku. Stany Zjednoczone stale wydają więcej, niż pozyskują z wpływów podatkowych i innych źródeł, co zmusza rząd do zaciągania kolejnych zobowiązań w celu sfinansowania programów federalnych. Zdaniem prestiżowej Fundacji Petersona rosnące zadłużenie państwa może prowadzić do szeregu problemów gospodarczych. Według ekonomistów należą do nich rosnące koszty obsługi długu – które mogą wypierać wydatki na programy federalne – oraz zwiększone ryzyko wystąpienia kryzysu finansowego. Inwestorzy mogą również utracić zaufanie do stabilności fiskalnej kraju, co mogłoby skutkować obniżeniem ratingów kredytowych USA.





