Rada Bezpieczeństwa ONZ obradowała nad eskalacją rosyjskich ataków na Ukrainę i sytuacją ludności cywilnej. Stany Zjednoczone i ich sojusznicy oskarżyli Moskwę o podważanie wysiłków pokojowych eskalowanie konfliktu. Takie samo stanowisko zajęła Polska.
Zastępczyni ambasadora USA przy ONZ Tammy Bruce powiedziała, że działania Moskwy są sprzeczne z deklaracjami o chęci zakończenia wojny. Wskazała na niedawny atak przy użyciu rakiety Oresznik w rejonie granicy z Polską i z NATO. „To jest kolejna niebezpieczna i niewytłumaczalna eskalacja wojny” – powiedziała. Polski ambasador przy ONZ Krzysztof Szczerski wezwał do kontynuowania wsparcia dla Ukrainy. „Kluczowe jest dalsze wspieranie militarne i gospodarcze Ukrainy by wzmocnić pozycje tego kraju w ewentualnych negocjacjach pokojowych” – powiedział Szczerski. W podobnym tonie wypowiadali się przedstawiciele większości członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Rosja odrzuciła zarzuty, twierdząc, że to Ukraina blokuje postęp rozmów pokojowych i że Moskwa będzie kontynuować ofensywę, dopóki Kijów nie zgodzi się na warunki negocjacyjne proponowane przez Rosję.





