Stany Zjednoczone rozpoczęły ataki odwetowe za śmierć trzech swoich żołnierzy w Jordanii

2 lutego 2024

Centralne Dowództwo USA potwierdziło doniesienia o nalotach w Iraku i Syrii. Jak informuje w mediach społecznościowych, celem była brygada al-Kuds irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i powiązane z nią grupy bojówek.

Jak przekazano w komunikacie, Siły zbrojne USA uderzyły w ponad 85 celów, przy użyciu wielu samolotów, w tym bombowców dalekiego zasięgu przylatujących ze Stanów Zjednoczonych. „W nalotach wykorzystano ponad 125 sztuk amunicji precyzyjnej. Uderzone obiekty obejmowały centra dowodzenia i wywiadowcze, rakiety i pociski rakietowe oraz magazyny bezzałogowych statków powietrznych, a także obiekty logistyczne i obiekty łańcucha dostaw amunicji” – czytamy w oświadczeniu. Wcześniej o nalotach informowały amerykańskie i syryjskie media. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka przekazało, że sześciu proirańskich bojowników zginęło w atakach we wschodniej Syrii, które prawdopodobnie przeprowadziły Stany Zjednoczone. Trzy ofiary mają być innej narodowości niż syryjska. Do ataku miało dojść w pobliżu miast Al-Majadin i Dajr az-Zaur na wschodzie kraju. Według obserwatorium samoloty bojowe przeprowadziły cztery rundy nalotów na siedziby grup wspieranych przez Iran. Wiadomość o nalotach rozeszła się wkrótce po zakończeniu uroczystości w bazie lotniczej w Delaware, upamiętniającej powrót ciał trzech amerykańskich żołnierzy zabitych w Jordanii w niedzielnym ataku dronów, za który Waszyngton obwinia bojowników wspieranych przez Iran. Byli to pierwsi amerykańscy żołnierze, którzy zginęli w ataku na Bliskim Wschodzie od rozpoczęcia w październiku wojny między Izraelem a Hamasem. W uderzeniu przy użyciu drona 28 stycznia w Jordanii zginęło trzech amerykańskich żołnierzy, a ponad czterdziestu zostało rannych. Według wstępnych ustaleń wrogi dron, który leciał w kierunku amerykańskiego posterunku Tower 22 w Jordanii, nie został zestrzelony, ponieważ w tym samym czasie do bazy wracał amerykański dron, który został z nim pomylony. Wskutek ataku śmierć poniosła trójka żołnierzy z 926 Brygady Inżynieryjnej ze stanu Georgia. Joe Biden zapowiedział, że USA odpowiedzą na atak w wybranym przez siebie momencie i wybrany przez siebie sposób.

PARTNERZY