Amerykańskie siły zbrojne zakończyły kolejną falę falę ataków na Iran – poinformowało Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (CENTCOM). We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych napisano, że celem uderzeń były irańskie centra dowodzenia, stanowiska starowe pocisków i dronów oraz systemy obrony powietrznej.
Według CENTCOM, chodzi o osłabienie irańskiej armii, która atakuje statki handlowe przepływające przez Cieśninę Ormuz. Irańskie media przekazały, że eksplozje miały miejsce w Isfahanie leżącym w środkowej części kraju. Wybuchy odnotowano też w leżących nad Zatoką miastach Bandar Abbas oraz Sirik. Irańska agencja prasowa Mehr podała, że w mieście Buszehr, gdzie znajduje się elektrownia atomowa, ogłoszono alarm przeciwlotniczy. Z kolei państwowa telewizja w Jordanii poinformowała, że wojsko przechwyciło trzy rakiety wystrzelone z terytorium Iranu. Wcześniej amerykański prezydent Donald Trump powiedział, że Iran spotka kara za śmierć amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli w irańskich atakach na bazy wojskowe w rejonie Zatoki Perskiej. Od początku wojny z Iranem w lutym zginęło 17 amerykańskich żołnierzy.





