Raport dotyczący śmierci Aleksieja Nawalnego jest niepokojący – tak najnowsze ustalenia skomentował sekretarz stanu USA Marco Rubio. W sobotę pięć państw europejskich poinformowało we wspólnym oświadczeniu, że rosyjski opozycjonista zmarł w wyniku otrucia.
Szef amerykańskiej dyplomacji powiedział, że Stany Zjednoczone nie mają podstaw, by podważać przedstawione wnioski. „Oczywiście wiemy o tym raporcie, jest on niepokojący. Sprawa Nawalnego jest nam znana. Nie widzimy powodów, by kwestionować ten raport albo polemizować z krajami, które go przygotowały” – powiedział amerykański sekretarz stanu. Analiza próbek pobranych z ciała Aleksieja Nawalnego wykazała obecność epibatydyny – silnie toksycznej substancji występującej w skórze niektórych gatunków żab żyjących w Ameryce Południowej. Jak stwierdziła szefowa brytyjskiego MSZ, tylko Rosja miała motyw, środki i możliwość podania opozycjoniście śmiertelnej trucizny. Aleksiej Nawalny zmarł dwa lata temu w kolonii karnej na Syberii, gdzie odbywał karę za rzekomą działalność ekstremistyczną.





