Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio oświadczył, że „obcy aktorzy” byli zaangażowani w incydent koło brytyjskiej bazy lotniczej Fairford. Przedwczoraj zauważono tam trzy podejrzane furgonetki.
Zatrzymano pięć osób, które później zwolniono za kaucją. To, co zdarzyło się w weekend w Wielkiej Brytanii, to do czego mogło tam dojść, było bardzo poważne – powiedział Rubio w telewizji Fox News. „Wyraźnie widać udział zagranicznego podmiotu. Na razie nie będę wdawać się w szczegóły” – dodał sekretarz stanu. Brytyjska policja wciąż ustala, co wydarzyło się koło bazy Fairford i jaki był cel zatrzymanych osób. Mężczyźni zostali wczoraj zwolnieni za kaucją, ale nadal są objęci śledztwem. Nie przedstawiono im zarzutów. Brytyjskie media podają, że materiał znaleziony w trzech furgonetkach nie stanowił zagrożenia. Wcześniej wzbudził podejrzenia i dlatego pojazdy sprawdzali saperzy. Policja nie podała jeszcze oficjalnie, co dokładnie w nich było. W bazie Fairford stacjonują brytyjskie bombowce.





