Nadkomisarz Chicago Larry Snelling bronił w środę wydatków na nadgodziny dla policjantów. W związku z propozycją budżetu na rok 2026, przedstawioną przez burmistrza Brandona Johnsona, która zakłada wprowadzenie nowych limitów wydatków na nadgodziny w departamencie policji (CPD), nadkomisarz podczas spotkania z radnymi odniósł się do tych planów.
Według Federacji Obywatelskiej, w 2023 roku CPD przeznaczyło 100 milionów dolarów na nadgodziny, ale w sumie wydało 282,8 mln dolarów. W 2024 roku odłożono kolejne 100 milionów dolarów, ale departament wydał 238 milionów dolarów. Propozycja budżetowa burmistrza Johnsona zwiększa budżet CPD do 2,1 miliarda dolarów, co obejmuje podwyżki wynagrodzeń wymagane przez umowy związkowe i reformy. Niektórzy radni wyrazili też obawy, że ograniczony budżet może oznaczać zwolnienia policjantów. Nadkomisarz Snelling uzasadniając wydatki przytoczył policyjne statystyki. „Odnotowaliśmy o 152 morderstwa mniej niż w tym samym czasie w zeszłym roku i o 728 strzelanin mniej” – powiedział Snelling. Przed komisją Rady Miasta Snelling próbował wyjaśnić, dlaczego pieniądze na nadgodziny przekroczyły budżet. Powiedział radnym, że wydatki są konieczne, aby poradzić sobie z dozwolonymi i spontanicznymi protestami w całym mieście. „W tym samym czasie, chcemy zapewnić bezpieczeństwo wszystkim mieszkańcom Chicago. Chcemy mieć pewność, że ludzie będą mogli swobodnie przemieszczać się do i z pracy, nawet jeśli trwają protesty” – powiedział Snelling.





