Wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak powiedział, że Wojsko Polskie jest z roku na rok coraz silniejsze. Szef MON mówił o doposażaniu nowoczesnym sprzętem sił lądowych i powietrznych.
Jak wyjaśnił, chodzi między innymi o zastąpienie postsowieckich maszyn nowoczesnymi samolotami. Wymienił też polskie armatohaubice Krab i moździerze samobieżne Rak, a także południowokoreańskie czołgi K2 i armoatohaubice K9. Wicepremier Mariusz Błaszczak dodał, że czołgi Abrams trafią do polskiej armii w najbliższym czasie i doposażą 18. Dywizję Zmechanizowaną, która odpowiada za bezpieczeństwo wschodniej części Polski. Jak wyjaśnił, sprzęt zamknie Bramę Brzeską, czyli równinę rozciągającą się od granicy polsko-białoruskiej po Wisłę. Wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak powiedział ponadto, że przerzucenie amerykańskich samolotów F-22 do Polski znacząco podniesie bezpieczeństwo. Wpłynie też na interoperacyjność sił zbrojnych. Błaszczak przypomniał, że polskie lotnictwo zostanie wyposażone w południowo-koreańskie myśliwce FA-50 i amerykańskie F-35. Chodzi o interoperacyjność, chodzi o bliską współpracę. FA-50 jest tożsamy z F-16 i to jest bardzo ważne, bo ułatwia szkolenie, spowoduje, że będziemy więcej szkolić pilotów, żeby mogli jak najszybciej siąść za sterami F-35 – wyjaśniał szef MON. Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało wczoraj, że myśliwce F-22 Raptor wróciły do bazy wojskowej w Powidzu. Dowództwo Sił Powietrznych USA w Europie i Afryce podało, że samoloty przerzucone w ramach rotacyjnej misji do Powidza należą do 94. Eskadry Myśliwskiej z bazy Langley-Eustis w Wirginii i zastąpią samoloty F-15 z 48. Skrzydła Myśliwskiego. F-22 stacjonowały w Polsce do października ubiegłego roku w ramach obecności samolotów bojowych NATO na wschodniej flance.





