Amerykański sekretarz wojny Pete Hegseth wymienił Polskę wśród modelowych sojuszników, którzy mogą liczyć na szczególne traktowanie przez USA. Szef Pentagonu podkreślił, że Polska jest przykładem kraju, który wzorowo wypełnia swoją rolę w zakresie zbiorowej obrony.
„Modelowi sojusznicy – którzy podejmują działania – tacy jak Izrael, Korea Południowa, Polska, w coraz większym stopniu Niemcy, kraje bałtyckie i inni, będą przez nas szczególnie traktowani. Sojusznicy, którzy tego nie robią, którzy nadal nie wywiązują się ze swoich obowiązków w zakresie zbiorowej obrony, poniosą konsekwencje. Prezydent Trump ma rację, lubi pomagać krajom, które same sobie pomagają. Podzielamy to stanowisko. Taka jest natura partnerstwa, a nie zależności” – powiedział szef Pentagonu. W piątek Stany Zjednoczone opublikowały nową strategię dotyczącą bezpieczeństwa narodowego. Priorytetem USA mają być obie Ameryki, a także rejon Pacyfiku i Atlantyku. Dokument krytykuje „nierealistyczne oczekiwania” europejskich przywódców wobec zakończenia wojny na Ukrainie i wzywa do zakończenia rozszerzania NATO. Strategia podkreśla, że to Europa powinna „przejąć główną odpowiedzialność za swoją obronę”. To wyraźny kontrast wobec polityki poprzednich prezydentów USA a nawet pierwszej kadencji Trumpa, której filarem była ścisła współpraca z Europą przeciw. Jednocześnie nowa strategia USA opiera się na zasadach ideologii „America First”. Poza skupieniem się na zagrożeniach na Zachodniej Półkuli, Stany Zjednoczone mają skoncentrować się na rywalizacji gospodarczej z Chinami. Strategia uwydatnia rosnący rozdźwięk pomiędzy administracją Donalda Trumpa a Europą. W dokumencie napisano, że USA „pozostają w sporze z europejskimi urzędnikami, którzy mają nierealistyczne oczekiwania wobec wojny (w Ukrainie), stojąc na czele niestabilnych rządów mniejszości, często naruszających podstawowe zasady demokracji”.





