Sztuczna inteligencja miała dostęp do bazy danych Chicago

1 października 2026

Władze Chicago twierdzą, że ich systemy komputerowe stały się celem ataku technologii co najmniej jednej dużej firmy zajmującej się sztuczną inteligencją (AI). Biuro burmistrza Brandona Johnsona potwierdziło, że skontaktowała się z nim firma OpenAI, twórca ChatGPT, aby poinformować miasto, że technologia tej firmy uzyskała dostęp do informacji z internetowej bazy danych „dostępnej publicznie”.

„Z tego, co mi wiadomo, żadne poufne ani osobiste informacje nie zostały upublicznione bez upoważnienia” – powiedział Johnson po środowym lunchu w City Club. „Dobrą wiadomością jest to, że dzięki naszym przygotowaniom jesteśmy w stanie lepiej chronić społeczeństwo” – zapewnił burmistrz. Wiele danych dotyczących Chicago jest ogólnodostępnych za pośrednictwem oficjalnego portalu miasta. Obejmują one wszystko, od harmonogramów zamiatania ulic po projekty dotyczące zachęt finansowych. Todd Funiss jest dyrektorem generalnym AIAI Holdings, firmy pomagającej przedsiębiorstwom wdrażać sztuczną inteligencję do ich działalności stwierdził, że agenci uzyskujący dostęp do takich danych nie powinni stanowić większego zagrożenia. „To oszałamiające, jak wiele publicznie dostępnych danych istnieje na temat każdego z nas” – powiedział Funiss. „Myślę, że kiedy ludzie są zaskoczeni, to dlatego, że nie zdawali sobie sprawy, iż dostępnych jest aż tyle informacji” – dodał. Incydent w Chicago ma miejsce w momencie, gdy debata na temat zagrożeń związanych ze sztuczną inteligencją staje się coraz bardziej gorąca. Na początku tego tygodnia prezydent Donald Trump zorganizował w Białym Domu lunch z udziałem prezesów czołowych firm technologicznych i przedstawicieli władz, aby zainicjować dobrowolne porozumienie w sprawie bezpieczeństwa AI. Stwierdził, że branża powinna podjąć większe wysiłki w zakresie samoregulacji. Furniss uważa, że regulacje rządowe nie będą łatwe do wprowadzenia. „Po pierwsze, mówimy tu o czymś, co jest bardzo trudne do kontrolowania lub regulowania. A sama idea regulacji sugeruje, że będziemy hamować postęp w rozwoju” – powiedział. Mimo to apele o rządową regulację sztucznej inteligencji nasilają się – od Watykanu po Chicago. W środę Johnson przypomniał rozmowę z papieżem, z którym spotkał się latem tego roku. „Sztuczna inteligencja powinna służyć wzbogacaniu ludzkości, a nie jej zastępowaniu” – powiedział burmistrz.

PARTNERZY