Szwedzka prokuratura zamkęła śledztwo w sprawie ataków na gazociągi Nord Stream

7 lutego 2024

Szwedzka prokuratura zamkęła śledztwo w sprawie ataków na gazociągi Nord Stream 1 i Nord Stream 2. W oświadczeniu przekazała, że jurysdykcja szwedzka nie ma zastosowania w tej sprawie, w związku z tym dochodzenie powinno zostać zamknięte.

Śledztwo prowadzono pod kątem „rażącego sabotażu”, a jego głównym celem było ustalenie, czy w czyn zaangażowani byli szwedzcy obywatele, oraz czy do jego popełnienia doszło na terytorium Szwecji, co stwarzało ryzyko wyrządzenia szkody szwedzkim interesom lub bezpieczeństwu kraju. „Dochodzenie osiągnęło obecnie taki etap, że władze mają jasny obraz zdarzenia i nie pojawiło się nic, co wskazywałoby na udział Szwecji lub obywateli Szwecji w ataku, który miał miejsce na wodach międzynarodowych” – czytamy w komunikacie prokuratury. W ramach postępowania przeanalizowano między innymi dużą liczbę ruchów statków, a także przeprowadzono oględziny na miejscu zdarzenia i przeprowadzono kilka przesłuchań. Prokurator prowadzący śledztwo Mats Ljungqvist podziękował za współpracę szwedzkiej marynarce wojennej i straży przybrzeżnej. „Chciałbym szczególnie podkreślić szybkie i skuteczne wysiłki, jakie podjęły w celu zabezpieczenia miejsca zdarzenia. Bez tego władze nie byłyby w stanie osiągnąć takiego stanu śledztwa, jaki mamy teraz” – mówił. Owocna miała być także współpraca z Danią i Niemcami, z którymi Szwedzi stale wymieniali się informacjami i raportami o statusie śledztwa. „W ramach tej współpracy udało nam się przekazać materiał, który może zostać wykorzystany jako dowód w niemieckim śledztwie” – dodał prokurator. Do ataków na gazociągi Nord Stream 1 i Nord Stream 2 doszło 26 września 2022 roku. Prowadzące po dnie Bałtyku miały stanowić najważniejszą drogę dostaw gazu ziemnego z Rosji do Europy. Nord Stream 2 nie został oficjalnie uruchomiony. Inwestycja była szeroko krytykowana jako uderzająca w bezpieczeństwo energetyczne wielu krajów.

PARTNERZY