Donald Trump wyznaczył Unii Europejskiej ultimatum: albo do 4 lipca zerowe cła, albo gwałtowny wzrost taryf na unijne towary. Prezydent USA ujawnił to we wpisie na Truth Social, opisując rozmowę telefoniczną z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.
Trump przypomniał, że w szkockim Turnberry zawarł z von der Leyen to, co sam nazywa „największą umową handlową w historii”. Napisał, że cierpliwie czeka, aż UE „wypełni swoją stronę umowy i zgodnie z porozumieniem obniży cła do zera”. Jako ostateczny termin wyznaczył 4 lipca tego roku, kiedy Stany Zjednoczone świętować będą 250. rocznicę niepodległości. Jeśli UE nie dotrzyma słowa, cła – jak ostrzega Trump – „natychmiast skoczą do znacznie wyższych poziomów”. Przy okazji Trump pochwalił się też zgodnością z von der Leyen w sprawie Iranu. Napisał, że oboje są „całkowicie zgodni”, że Teheran nigdy nie może posiadać broni nuklearnej, bo „reżim, który zabija własnych obywateli, nie może kontrolować bomby zdolnej zabić miliony ludzi”.





