USA: Czy Michelle Obama zastąpi Joe Bidena?

3 lipca 2024

Po bardzo słabym występie w ubiegłotygodniowej debacie telewizyjnej narasta presja na Joe Bidena by wycofał się z walki o reelekcję. Trwają też dyskusje kto mógłby go zastąpić. Choć sondaże pokazują, że jedyną osobą mająca szansę na pokonanie Donalda Trumpa jest Michelle Obama, jest mało prawdopodobne by wystartowała w wyborach.

Podczas godzinnego briefingu prasowego rzeczniczki prasowej Białego Domu Karine Jean-Pierre wszystkie pytania dotyczyły kondycji Joe Bidena i debaty telewizyjnej. „Czy wszystko było z nim w porządku, co się wydarzyło?” – pytała reporterka NBC Kelly O’Donnel. „Czy 81-letni prezydent Biden ma Alzhaimera, jakąkolwiek formę demencji albo inną chorobę degeneracyjną, która może powodować tego rodzaju potknięcia?” – wtórował Andrew Fienberg z The Independent. Jean-Pierre odpowiedziała, że stan zdrowia prezydenta jest dobry i jest on w pełni zdolny do sprawowania funkcji. W USA słychać jednak coraz więcej apeli do Bidena by wycofał się z wyścigu. Wezwał go do tego między innymi prestiżowy dziennik New York Times, który napisał, że prezydentowi coraz częściej zdarzają się gafy i „słabsze momenty”. W przypadku wycofania się Bidena z wyścigu naturalnym kandydatem powinna być wiceprezydent Kamala Harris. Jej notowania, podobnie jak innych Demokratów, wcale jednak nie są lepsze niż Joe Bidena. Z badań opinii publicznej wynika, że szanse na zwycięstwo wyborcze miałaby Michelle Obama. W sondażu Ipsos i agencji Reutera uzyskała ona 50 proc poparcia, podczas gdy Donald Trump 39 procent. Prawdopodobieństwo startu byłej pierwszej damy jest jednak bardzo niewielkie, między innymi dlatego, że nie sprawowała ona nigdy żadnej funkcji politycznej i państwowej i nie ma doświadczenia w zarządzaniu.

PARTNERZY

single.php