Co najmniej 34 ofiary śmiertelne tornad i burz w południowych i środkowych Stanach Zjednoczonych.
Najbardziej poszkodowane są stany Missouri i Kansas, kataklizm dotarł też do czterech innych stanów. Nad Missouri uformowało się co najmniej 19 tornad – wiatr miejscami osiągał prędkość 220 kilometrów na godzinę. Wiatr uszkodził domy i inne obiekty. Uszkodzona została też sieć energetyczna, około 200 tysięcy mieszkańców nie ma prądu. W stanie Kansas burza piaskowa przyczyniła się do karambolu na jednej z dróg, w którym zginęło 8 osób. W Teksasie i Oklahomie doszło do pożarów lasów. W jednym z nich spaliło się ponad 100 kilometrów kwadratowych powierzchni leśnych. Pożar nie jest opanowany. Amerykański instytut meteorologii wydał też ostrzeżenie przed ulewami i powodziami błyskawicznymi dla południowej i centralnej części kraju.





