Stany Zjednoczone stanowczo odrzucają twierdzenia Rosji, że stały za atakiem z użyciem dronów na Kreml. Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Białego Domu John Kirby nazwał kłamstwami twierdzenia rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa.
Podczas konferencji prasowej w Białym Domu John Kirby powiedział, że USA wciąż zbierają informacje na temat rzekomego ataku dronami na Kreml, ale jeszcze nie mają pełnego obrazu sytuacji. „Jedno mogę stwierdzić z całą pewnością: Stany Zjednoczone nie były w żaden sposób zaangażowane w ten incydent, wbrew kłamstwom Pieskowa. To są zwykłe kłamstwa” – mówił Kirby. Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego potępił kolejne ataki Rosji z użyciem rakiet i uzbrojonych dronów na Ukrainę, w tym na domy i sklepy, w których giną niewinni cywile. „Rosja kontynuuje brutalną wojnę przeciwko narodowi ukraińskiemu i jesteśmy zobowiązani do dalszego wspierania Ukrainy, gdy ta broni swojego kraju przed agresją” – zaznaczył. John Kirby dodał, że próby zrzucenia odpowiedzialności za atak w Moskwie na USA pasują do narracji Kremla, który stara się przedstawić Rosję jako ofiarę agresji ze strony Zachodu.





