Mężczyzna podejrzany o oddanie strzałów podczas kolacji z korespondentami w Białym Domu w poniedziałek usłyszy zarzuty.
Jak poinformował pełniący obowiązki prokuratora generalnego USA Todd Blanche, napastnikowi zostaną postawione zarzuty napaści i usiłowania zabójstwa funkcjonariusza federalnego. Prokurator przekazał również, że podejrzany prawdopodobnie – jak sam mówił – obrał za cel ataku członków administracji Donalda Trumpa i samego prezydenta. Dodał, że mężczyzna prawdopodobnie przyjechał z Kalifornii do Waszyngtonu pociągiem, a w ciągu ostatnich lat kupił dwa egzemplarze broni palnej. Według informacji prokuratury, sprawca działał sam. Jak przekazał Todd Blanche, podejrzany nie współpracuje z prowadzącymi śledztwo prokuratorami. Wydano nakaz przeszukania domu mężczyzny. Napastnik miał oddać strzały w lobby hotelu Hilton, w kierunku agenta Secret Service, który nie odniósł żadnych obrażeń.





