Republikanie krytykują decyzję amerykańskiego prezydenta o zniesieniu sankcji na rosyjską ropę. Twierdzą, że może ona naruszać prawo i zagrażać życiu Amerykanów.
Republikański senator Thom Tillis (fot.) zakwestionował legalność decyzji Donalda Trumpa. Były wiceprezydent USA Mike Pence określił zniesienie sankcji na rosyjską ropę jako „zdradę dziedzictwa senatora Lindsey’a Grahama”, jednego z głównych zwolenników zaostrzenia restrykcji wobec Moskwy. Republikański kongresmen Don Bacon również skrytykował porozumienie, argumentując, że wspieranie rosyjskiej gospodarki wojennej jest „moralnie niewłaściwe”. W piątek Donald Trump poinformował, że Rosja ma dostarczyć na światowy rynek ponad 4 miliony ton oleju napędowego w ramach porozumienia zawartego z prezydentem Władimirem Putinem. Sekretarz skarbu USA Scott Bessent bronił decyzji administracji, zapewniając, że porozumienie zostanie zrealizowane w ramach obowiązującego prawa. Przekonywał, że umowa „przyniesie korzyści Amerykanom i pomoże obniżyć ceny paliw”. Podobne stanowisko przedstawił republikański senator John Barrasso, który podkreślił, że Donald Trump stara się „ograniczyć koszty ponoszone przez konsumentów, rolników i przewoźników”. Ceny oleju napędowego, wykorzystywanego między innymi w rolnictwie, ogrzewaniu i transporcie, zbliżają się do rekordowych poziomów. Analitycy oceniają jednak, że porozumienie z Rosją prawdopodobnie nie doprowadzi do trwałego obniżenia cen paliw.





