Co najmniej 7 osób zginęło w amerykańskim stanie Georgia, gdy zawaliła się część przystani dla promów u wybrzeży wyspy Sapelo. Kilkanaście osób jest rannych.
Przystań runęła do wody, kiedy próbował zacumować przy niej prom. Do tragedii doszło w czasie festiwalu poświęconego społeczności Gullah-Geechee. Tworzą ją potomkowie niewolników wywodzących się z krajów Afryki Zachodniej, pracujących na plantacjach na południu Stanów Zjednoczonych. Na wyspę Sapelo, gdzie odbywa się impreza, można dostać się wyłącznie drogą morską. Na co dzień zamieszkana jest przez kilkadziesiąt osób, głównie wywodzących się ze społeczności Gullah-Geechee.