USA: Znaczące ubytki w amerykańskiej dyplomacji

31 maja 2026

Około 2 tysięcy amerykańskich dyplomatów zostało zwolnionych lub zmuszonych do przejścia na emeryturę, zabierając ze sobą dziesięciolecia wiedzy instytucjonalnej, doświadczenia w reagowaniu na kryzysy oraz wysoce specjalistyczne umiejętności językowe. Szeroko na ten temat pisze stacja NBC News, powołując się na raport Amerykańskiego Stowarzyszenia Służby Zagranicznej.

Departament Stanu odmówił podania dokładnych liczb. „Do masowych ubytków w amerykańskiej służbie zagranicznej doszło w wyniku zwolnień bądź przymusowych przejść na emeryturę” – pisze NBC News. Jak twierdzą obecni i byli dyplomaci Departamentu Stanu, ich odejście z korpusu dyplomatycznego – którego liczebność w 2024 roku szacowano na ponad 13 tysięcy osób – stawia Stany Zjednoczone w niekorzystnej sytuacji w momencie, gdy kraj mierzy się z narastającą liczbą kryzysów w sferze polityki zagranicznej. Dziennikarze NBC News rozmawiali z obecnymi i byłymi zawodowymi dyplomatami o wysokiej randze, którzy szczegółowo opisali ten proces. Osoby te zgodziły się na wypowiedź wyłącznie anonimowo – z obawy przed represjami. Stacja informuje, że obecna administracja coraz częściej ignoruje własny potencjał ekspercki. Wysokiej rangi zawodowi dyplomaci są w dużej mierze wykluczani z negocjacji na najwyższym szczeblu prowadzonych w Rosji oraz na Bliskim Wschodzie. Głównymi negocjatorami Białego Domu są Steve Witkoff i zięć prezydenta Jared Kushner, którzy nie są zawodowymi dyplomatami.

PARTNERZY