W Chicago coraz więcej ludzi choruje na grypę

21 grudnia 2022

Dyrektor chicagowskiego departamentu zdrowia publicznego, doktor Allison Arwady ostrzega przed gwałtownym wzrostem chorób układu oddechowego. Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że w zbliżającym się okresie świąteczno – noworocznym będziemy spotykać się w większym gronie rodziny i znajomych.

To z kolei będzie sprzyjać rozprzestrzenianiu się wirusów. Arwady zwróciła uwagę, że w Chicago już notuje się rekordową jak na tę porę roku liczbę zachorowań na grypę i obawia się dalszego wzrostu w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Dodała, że liczba przypadków grypy i hospitalizacji jest nietypowa, gdyż szczyt zachorowań na grypę przypada zazwyczaj w styczniu i lutym. Tendencja ta występuje nie tylko w Chicago i w Illinois, ale w całych Stanach Zjednoczonych. Z danych Krajowych Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) wynika, że w tym sezonie odnotowano już w USA ponad 15 milionów przypadków grypy, 150 tysięcy pacjentów wymagało hospitalizacji a z powodu powikłań zmarło blisko 9 300 osób. Tylko w tym tygodniu do amerykańskich szpitali przyjęto blisko 23 tysiące pacjentów z chorobami układu oddechowego i grypą. Tak dużej liczby zachorowań na grypę w USA nie notowano od 10 lat.

PARTNERZY