W stanie Teksas pięć osób zginęło, a jedna jest uznawana za zaginioną po katastrofie niewielkiego samolotu należącego do meksykańskiej marynarki wojennej. Maszyna rozbiła się u wybrzeży Galveston.
Na pokładzie maszyny było osiem osób. Według meksykańskiej marynarki pięć z nich zginęło, dwie przeżyły, a jedna pozostaje zaginiona. Samolot wykonywał misję humanitarną, związaną ze specjalistycznym transportem medycznym. Do wypadku doszło w poniedziałek po godzinie 15 czasu lokalnego, około 80 kilometrów na południowy wschód od Houston. Przyczyny katastrofy są wyjaśniane przez odpowiednie służby.





