Chicagowski biznesmen i filantrop Willie Wilson będzie we wtorek zeznawał w Waszyngtonie przed Senacką Komisją Sądownictwa. Wilson zamierza powiedzieć członkom komisji, dlaczego władze federalne powinny wysłać Gwardię Narodową do pomocy w walce z przestępczością w Chicago.
W opublikowanym komunikacie prasowym Wilson stwierdził, że Chicago przeżywa „kryzys bezpieczeństwa publicznego”. Obwinił przywódców demokratycznych o brak ochrony mieszkańców przed przestępczością. „Na ulicach Chicago ginie więcej ludzi niż zostało zabitych w wojnach w Iraku i Afganistanie” – stwierdził biznesmen odnosząc się dodanych z lat od 2017 do 2024, zgodnie z którymi w naszym mieście notowano średnio 650 zabójstw rocznie. Wilson twierdzi, że w dzielnicach Austin, Garfield Park i Lawndale przemoc wcale nie spada wbrew temu co twierdzi policja. „Gwardia Narodowa może pomóc w ratowaniu życia i ustabilizowaniu naszych społeczności” – zaznaczył Willie Wilson.





