Willie Wilson po raz czwarty będzie walczyć o fotel burmistrza Chicago

6 sierpnia 2026

Willie Wilson po raz kolejny wystartuje w wyborach na burmistrza. Odbędą się one w 2027 roku. Ten 78-letni milioner i biznesmen startował w wyborach na burmistrza już trzy razy: w 2015, 2019 i 2023 roku.

Zaznaczył, że ma zaplecze, aby sfinansować własną kampanię wyborczą, dzięki czemu nie będzie od nikogo zależny i nie będzie poddany naciskom – jak to ujął – żadnych grup interesów. „Jestem niezależny. Dlatego korzystam z własnych środków. Nie muszę już przed nikim odpowiadać” – powiedział Wilson. Zapytany, dlaczego po raz czwarty kandyduje na burmistrza, Wilson odpowiedział: „Ze względu na sytuację w Chicago”. Dodał, że mieszkańcy borykają się z wysokimi podatkami a ich zmorą są też przestępczość i spadający poziom edukacji. „Ludzie sprzedali się grupom interesów, a szersza społeczność wciąż cierpi, i byłoby to zbrodnią, gdybym tego nie zrobił. Niezależnie od tego, czy wygram, przegram, czy będzie remis, i tak wygrywam, bo jestem tu po to, by ujawnić prawdę. Zawsze powtarzam ludziom, że nie dałem się kupić. Wydaję własne pieniądze. Nigdy nie myślę, że przegram. Ludzie mówią: Cóż, to już twój czwarty raz. Ja na to nie patrzę w ten sposób” – mówił. Wilson to multimilioner, który dorobił się majątku własną pracą i zasłynął rozdawaniem benzyny oraz artykułów spożywczych, a także regularnym startowaniem w wyborach na stanowiska publiczne, których jednak nigdy nie wygrał. Wilson przedstawia się jako kandydat niezależny. Oprócz trzech wcześniejszych startów w wyborach na burmistrza, Wilson w 2016 roku ubiegał się również o urząd prezydenta z ramienia partii demokratycznej, a w 2020 roku kandydował do Senatu Stanów Zjednoczonych pod szyldem „Partii Williego Wilsona”. Powiedział, że w 2016 roku głosował na Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich, ale nie zrobił tego ani w 2020, ani w 2024 roku. Stwierdził również, że nie zgadzał się z operacją Midway Blitz czyli głośną akcją administracji Trumpa mającą na celu walkę z imigrantami bez legalnego pobytu, mieszkającymi w rejonie Chicago, która została przeprowadzona w ubiegłym roku.  Przyznał, że wykorzystałby Gwardię Narodową Illinois do pomocy w walce z przestępczością w Chicago.

PARTNERZY