W fabryce montażowej Forda w South Deering w Illinois zmontowano wyjątkowy samochód. Otrzymał go papież Leon XIV.
„Wiedzieliśmy, że samochód powstaje dla VIP-a, ale nie wiedzieliśmy, jaki to samochód i do kogo trafi” – powiedziała Renee Bielec, koordynator ds. systemów operacyjnych jakości. „Powiedziano mi, że budujemy go dla prezesa Farleya. Okazało się, że to dla papieża” – powiedział z kolei Coby Millender, przewodniczący związku zawodowego UAW. Prezes Forda Jim Farley i jego żona podarowali papieżowi Leonowi XIV jedynego w swoim rodzaju Forda Explorera z 2026 roku, zbudowanego w fabryce w rejonie Chicago. Oprócz odręcznie napisanego listu, w czarnym Explorerze papieża Leona znajduje się moneta upamiętniająca Chicago Assembly Plant, a także zawieszki na siedzenia z flagą Chicago i wyszyty na konsoli środkowej motyw panoramy miasta. „To jest nasz papież, pochodzący z naszego miasta i ten samochód zbudowali jego ludzie z Chicago” – dodał Bielec.





