Wysłannik prezydenta USA, John Cole przyjechał na Białoruś

15 września 2026

Do Mińska przybył wysłannik prezydenta Stanów Zjednoczonych John Coale – przekazała administracja Aleksandra Łukaszenki. Na spotkaniu z przywodcą Białorusi Coale ma prowadzić kolejne rozmowy, dotyczące uwolnienia więźniów politycznych.

To pierwsza wizyta wysłannika od pół roku. John Coale rozpoczął w zeszłym roku negocjacje z Łukaszenką i udało mu się wywalczyć uwolnienie setek więźniów w zamian za złagodzenie amerykańskich sankcji wobec Białorusi. Wysłannik Donalda Trumpa był również zaangażowany w rozmowy, dzięki którym uwolniono polskiego dziennikarza i działacza, Andrzeja Poczobuta. Białoruska organizacja na rzecz praw człowieka „Wiosna twierdzi, że w kraju wciąż jest ponad 900 więźniów politycznych. Aleksander Łukaszenka odrzuca te zarzuty i nazywa uwzięzione osoby przestępcami i bandytami. Białoruska opozycja na wygnaniu ocenia działania dyplomatyczne Johna Coalea jako „niezbędną interwencję humanitarną”. Jednocześnie opozycjoniści twierdzą, że Łukaszenka aresztuje nowych więźniów w miejsce tych, którzy wychodzą na wolność, i nie zmienia to „fundamentalnego charakteru białoruskiego reżimu”. Organizacja Narodów Zjednoczonych uważa, że w białoruskim systemie sprawiedliwości dochodzi do systematycznych naruszeń międzynarodowych zobowiązań kraju w zakresie praw człowieka na każdym etapie postępowania: od aresztowania, poprzez zatrzymanie, skazanie, aż po nadzór po zwolnieniu. ONZ twierdzi również, że Białoruś stosuje arbitralne aresztowania, tortury, odmawia gwarancji prawnych, odbywają się tam procesy za zamkniętymi drzwiami i nękane są osoby zatrzymane.

PARTNERZY