Trwają spekulacje dotyczące nocnej eksplozji nad Ukrainą. Była widziana w Kijowie i innych miejscach na północy kraju, a także w niektórych miastach na Białorusi. Początkowo przypuszczano, że jaskrawy rozbłysk był spowodowany upadkiem satelity. Rozświetlający nocne niebo wybuch nastąpił po 21:00 czasu polskiego. Widziało go wielu mieszkańców ukraińskiej stolicy i innych miejscowości, a także miast Homel i Mozyrz na południu Białorusi. Po zdarzeniu w Kijowie ogłoszono alarm bombowy. Początkowo władze miasta twierdziły, że przyczyną mógł być upadek amerykańskiego satelity. Jednak NASA poinformowała, że w chwili zdarzenia obiekt ten znajdował się na orbicie i nie wchodził w atmosferę. Spekuluje się, że zjawisko spowodował meteoryt. Taką wersję dopuszczają między innymi Ukraińskie Siły Powietrzne.





