Jastrzebie z misja, czyli ideologia w polityce zagranicznej USA

8 maja 2015

W komentarzach na temat swiatowej polityki Stanów Zjednoczonych powtarza sie opinia, ze zdominowali ja neokonserwatysci. Warto zatem zastanowic sie co to jest neokonserwatyzm, bo juz sama nazwa zawiera w sobie dwa sprzeczne elementy – neo – nowosc i konserwatyzm, czyli odwolywanie sie do czegos starego, utrwalonego, zeby nie powiedziec zakonserwowanego. Niegdys byla to mieszanka liberalnej demokracji i agresywnej polityki zagranicznej. Dzisiaj termin neokonserwatyzm odnosi sie tylko do tego drugiego elementu zabarwionego misyjnym idealizmem, przekonaniem, ze USA maja na swiecie misje do spelnienia. Doktryna ta pojawila sie mniej wiecej w polowie XX wieku. Niektórzy wywodza ja od liberalów popierajacych udzial USA w II wojnie swiatowej. Jednym z jej twórców byl Irving Kristol, amerykanski intelektualista, który okreslal sie jako „liberal zaatakowany przez rzeczywistosc”. W latach 50. i 60. neokonserwatysci przyjeli twarda postawe wobec Zwiazku Radzieckiego, poddajac krytyce najpierw antykapitalistyczna Nowa Lewice, a nastepnie polityke zagraniczna Waszyngtonu zmierzajaca do odprezenia w stosunkach z Moskwa w okresie zimnej wojny. Za neokonserwatystów mogli uchodzic pod pewnymi wzgledami prezydenci Harry Truman i John Kennedy. Potem glówna postacia tego nurtu stal sie senator demokratyczny z Waszyngtonu, Henry Jackson, antysowiecki „jastrzab”. Wsród jego wspólpracowników byli Paul Wolfowitz i Richard Perle, politycy zdecydowanie proizraelscy, a pózniej najbardziej wplywowi neokonserwatysci za czasów prezydentury Reagana i Busha. Sprzeciwiali sie oni glównie „pragmatycznej” polityce odprezenia realizowanej przez Nixona, Kissingera i Forda.

Silna pozycje zyskali neokonserwatysci po raz pierwszy za czasów Ronalda Reagana, który postanowil rzucic wyzwanie sowieckiemu „imperium zla”. Stopniowo jednak ich drogi z Reaganem sie rozchodzily, kiedy prezydent zaczal szukac poprawy stosunków z reformistycznym przywódca sowieckim, Michailem Gorbaczowem. Bardziej idealistycznie nastawieni konserwatysci byli tez oburzeni poparciem Reagana dla antydemokratycznych rezimów okazywanym im jedynie dlatego, ze sa sojusznikami USA i prezentuja antysowietyzm. Z kolei poparcie Reagana dla Izraela bylo zdaniem neokonserwatystów niedostateczne. Mozna powiedziec, ze pod koniec 20. wieku neokonserwatyzm odniósl triumf. Na polu ideologii przyczyna byl upadek komunizmu i Zwiazku Radzieckiego. Uznano to za potwierdzenie slusznosci stanowiska neokonserwatystów, mimo ze prezydentem byl wówczas nadzwyczaj pragmatyczny George Bush senior. Za prezydentury Clintona pozostawali oni w opozycji, ale w latach 90. powoli zaczeli zdobywac dominujacy wplyw na polityke zagraniczna Republikanów. Ich manifestem byl „Projekt nowego amerykanskiego stulecia”. Wsród sygnatariuszy „Projektu” znalezli sie Dick Cheney i Donald Rumsfeld, sekretarz obrony, oraz Wolfowitz i Lewis Libby, szef ekipy Cheneya, kiedy zostal on wiceprezydentem. Grupa ta wzywala do zwiekszenia wydatków na obrone, promowania demokracji i wolnosci na calym swiecie oraz tworzenia w swiecie porzadku „przyjaznego naszemu bezpieczenstwu, pomyslnosci i wartosciom”. Wygrana George’a W. Busha w 2000 roku dala im wladze, a ataki z 11 wrzesnia i „wojna z terrorem” grunt dla dzialania.

Neokonserwatysci w Pentagonie i biurze wiceprezydenta naciskali na wywiad, by dostarczyl dowodów, ze Saddam ma bron masowego razenia i maczal palce w atakach z 11 wrzesnia. Irak mial byc dla nich testem reformy calego Bliskiego Wschodu i upowszechnienia demokracji w tym regionie. Polityka ta pod kazdym wzgledem przyniosla niepowodzenie. Irak pograzony jest w chaosie, a Bliski Wschód stal sie mniej, a nie bardziej stabilny. Na calym swiecie nasilily sie nastroje antyamerykanskie. Neokonserwatysci zostali „zaatakowani przez rzeczywistosc”, która wykazala, ze nawet jedyne supermocarstwo, Ameryka, nie jest wszechwladne i ze starozytnych cywilizacji nie da sie przeksztalcic wylacznie w wyniku demokratycznych wyborów. A nade wszystko ponosza oni wine za swa naiwnosc. Po 11 wrzesnia amerykanska polityka bezpieczenstwa narodowego kierowal sojusz Cheneya i Rumsfelda (obaj sa raczej twardoglowymi „realistami” niz konserwatystami owladnietymi misja ideologiczna), którzy zdominowali niedoswiadczonego prezydenta. Ale sytuacja zmienila sie, kiedy operacja w Iraku zaczela okazywac sie fiaskiem. Bush zdal sobie sprawe, ze Stany Zjednoczone nie moga dzialac same. Wplywy zyskiwala Condoleezza Rice, osoba bardziej umiarkowana, a gwiazdy Cheneya i Rumsfelda zaczely przygasac. Wolfowitz odszedl na fotel prezesa Banku Swiatowego, a Libby zrezygnowal po zarzutach postawionych mu w zwiazku z przeciekami w CIA. Wiarygodnoscia neokonserwatstów zachwial Irak, ale zasadniczym testem wplywów neo konserwatystów jest obecnie Iran. W przeciwienstwie do operacji irackiej instynkt Busha zdaje sie teraz na dyplomatyczne rozwiazanie problemu, jakim jest program nuklearny Teheranu. Ale neokonserwatysci naklaniaja go, by nie ryzykowal i zbombardowal Iran, tak jak trzy lata temu zaatakowal Irak. Czy neokonserwatyzm odnosi teraz sukcesy w praktyce? I tak i nie. Tak: Neokonserwatysci moga zaliczyc do swoich sukcesów to, ze Wojna z terrorem” bardzo powaznie oslabila Al-Kaide, a przynajmniej jej zdolnosc do uderzania w cele na ziemi amerykanskiej. Doktryna ta umocnila dominacje Republikanów i pomogla im wygrac w wyborach w 2002 i 2004 roku. Neokonserwatywna polityka doprowadzila do serii porazek USA w Iraku, a byc moze i w Afganistanie. Jest odpowiedzialna za gwaltowny wzrost nastrojów antyamerykanskich na swiecie, stwarzajac wrazenie, ze Stany Zjednoczone z nikim sie nie licza.

PARTNERZY

single.php