Zgodnie z planem

8 maja 2015

Cztery punkty zdobyte przez polską reprezentację w dwumeczu otwierającym eliminacje do Mistrzostw Świata z Czarnogórą i Mołdawią ustawiają nas bardzo korzystnie w grupie eliminacyjnej. Obydwa mecze nie były widowiskami, które na dłużej pozostaną w pamięci kibiców, ale w eliminacjach nie chodzi o wrażenie tylko o skuteczną grę a nasz zespół chociaż momentami szczególnie w meczu z Mołdawią oddał inicjatywę całkowicie gościom, to kontrolował wszystko co działo się na boisku a na kilkanaście minut przed końcem spotkania, kiedy piłkarze z Mołdawii zaczęli opadać z sił, postawił kropkę nad "i" po znakomitym podaniu Kuby Błaszczykowskiego i sprytnym uderzenu głową Kuby Wawrzyniaka zapewnił sobie zwycięstwo. To dobry początek eliminacji i bez względu na krytykę za jakość gry prezentowaną przez nasz zespół, należy z optymizmem patrzeć na kolejne spotkania. Teraz przed nami hit jesieni i wielki pojednek z Anglią. Obydwie reprezentacje mają po cztery punkty i podobnie rozpoczęły eliminacje. Ten kto wygra w Warszawie stanie się faworytem grupy, przy remisie wszyscy nadal w grze pozostaną.

Fot. Mieczysław Michalak

Najkrócej można powiedzieć, że nasza drużyna ruszyła zgodnie z planem, bo takim planem minimum było zdobycie w tym dwumeczu czterech punktów i jest to pozytywny początek rozgrywek. Biroąc pod uwagę, że nie wszyscy piłkarze byli w najwyższej formie, że niektórym brakuje ligowego ogrania a inni nie byli jeszcze do takiego dwumeczu przygotowani fizycznie, to zdobycie czterech punktów w takiej sytuacji jest tym bardziej cenne. Na poprawienie formy każdy piłkarz ma miesiąc i należy wierzyć, że październik będzie szczęśliwym miesiącem dla reprezentacji i całego środowiska piłkarskiego, bo niedługo po meczu z Anglią całe nasze środowisko, będzie się koncentrowało już tylko na wyborach Prezesa PZPN i nowego Zarządu. Mecz z Anglią z pewnością może sprawić, że ten gorący okres wyborczy, będzie się odbywał w sympatyczniejszej atmosferze.

PARTNERZY

single.php