Zielona karta za pol milona

8 maja 2015

Aby uzyskac staly pobyt w Stanach Zjednoczonych najlepiej miec tu bliska rodzine: ojca, matke, zone, brata – choc z tym jest gorzej, albo pracodawce sklonnego do sponsorowania. Osiedlic sie w Ameryce nie jest latwo, ale ponoc pieniadze zalatwiaja wszystko. Chce zaznaczyc, ze nie mam na mysli zadnych nielegalnych transkacji, zadnego kupowania lewej zielonej karty, czy brania slubu z obywatelem za pieniadze. Choc pieniadze sa potrzebne. Stany Zjednoczone otworzyly nowa furtke dla obcokrajowców pragnacych uzyskac staly pobyt w USA. Program nosi kryptonim EB-5 i jest adresowany do zagranicznych inwestorów, którzy zainwestuja conajmniej 500 tysiecy dolarow w jeden z 17 projektów na terenie USA, majacych na celu stymulowac znajdujaca sie w klopotach lokalna gospodarke. W zamian za to Urzad Imigracyjny zarezerwowac dla inwestorów 3 tysiace wiz rocznie. O jakie projekty chodzi? Na przyklad organizacja NobleOutrich stawia sobie za cel odbudowc niektórych czesci Nowego Orleanu zniszczonych przez huragan Katrina i liczy na inwestycje ze strony bogatych zagranicznych biznesmanów. Inny projekt ma na celu pomoc farmom mleczarskim w Pld. Dakocie, jeszcze inny w uruchomieniu produkcji etanolu w Teksasie. Jest tez projekt stawiajacy sobie za cel ozywienie turystyki w Pitsburgu w Pensylwanii, a inny chce rozkrecia uslugi biznesowe w Milwaukee w stanie Wisconsin. Zasady funkcjonowania programu EB-5 sa proste. W zamian za dokonanie inwestycji w wysokosci od pol miliona dolarów wzwyz zagraniczny inwestor otrzymuje nalezne mu dywidendy oraz zielone karty dla siebie i czlonków jego najblizszej rodziny. Na co konkretnie maja byc przeznaczone inwestycje zagranicznych inwestorów? Otóz w Nowym Orleanie pójda na budowe biurowców, hoteli, restauracji oraz przychodni lekarskich. Stojaca za tym organizacja ma nadzieje, ze uda sie jej zgromadzic okolo 100 milionów dolarów i zainwestowac je w odbudowe struktury miejskiej Nowego Orleanu tworzac dzieki temu tysiace miejsc pracy. Jak dotychczas fundusz odbudowy Nowego Orleanu przyciagnal okolo 50 inwestorów z Poludniowej Korei, Chin, Wielkiej Brytanii, a takze z Bliskiego Wschodu. Wprawdzie niczego jeszcze nie zbudowano, ale umowa z miastem Nowy Orlean przewiduje, ze projekt bedzie realizowany w ciagu 30 lat. Wart uwagi jest fakt, ze Amerykanie zawiadujacy funduszami, które maja – w zamian za zielone karty – przyciagnal zagranicznych inwestorów nie siedza bezczynnie, ale sa aktywni organizujac spotkania i targi, majace na celu rozpropagowanie programu. Ostatnio podczas spotkania na przedmiesciach Waszyngtonu do udzialu w programie zachecano bogatych biznesmanów z Chin.

Program wizowy EB-5 powstal w oparciu o inny program dla bogatych obcokrajowców , pragnacych uzyskac staly pobyt w USA dzieki inwestycjom. Tamten program nazywano wizà za milion dolarów, bowiem w zamian za inwestycje rzædu 1 miliona dolarów oferowal cudzoziemcom staly pobyt w USA. Okazalo sie jednak, ze wiza za milion stanowila furtke do USA dla cudzoziemców, ktorym zalezalo przede wszystkim na otrzymaniu pobytu, a nie na inwestowaniu. Tamten program róznil sie od obecnego tym, ze wymagal od obcokrajowców, aby zajmowali sie na biezaco zarzadzaniem powolanych przez nich firm. Gdy stalo sie oczywiste, ze projekt nie zdaje egzaminu i nie tworzy -jak to bylo w zamiarze – nowych miejsc pracy dla Amerykanów – Urzad Imigracyjny zmodyfikowal wizæ za milion obnizajac jej cene do pól miliona i jednoczesnie zdejmujac z zagranicznego inwestora obowiazek tworzenia w USA i zarzadzania swoja firma. Obecny program EB-5 wymaga inwestycji podobnej do inwestycji w funduszu zbiorowym – mutual fund. Wybiera sie fundusz – w tym przypadku program – inwestuje i w zamian za to otrzymuje sie zielone karty, czyli dokumenty uprawniajace inwestora oraz jego najblizsza rodzine do stalego pobytu w USA. A takze dywidendy – jeseli takowe beda. Podobnie jak poprzednio wymaga sie, aby zainwestowane pieniadze doprowadzily do zatrudnienia w USA conajmniej 10 osób. Ale w odróznieniu od poprzedniego programu – zarzadzanie funduszami jest powierzane nie bezposrednio inwestorom, ale specjalistom, którzy zajmuja sie poszczególnymi projektami. Stary program „Wiza za milion” nie cieszyl sie specjalnym powodzeniem ani inwestorów, ani specjalistów od prawa imigracyjnego, bo byl za drogi.

A jak przedstawia sie nowy? Otóz w roku finansowym 2007 o udzial w programie EB-5 wystapilo 779 obcokrajowców, dwa razy tyle co w roku 2006. Najwiecej inwestorów pochodzi z Korei Pld., Chin i Wlk. Brytanii. Za posrednictwem programu EB-5 zainwestowano rok temu 500 milionów dolarów, 800 milionów w dopiero co zakonczonym roku fiskalnym i oczekuje sie, ze w przyszlym roku suma inwestycji siegnie miliarda dolarów. Tani dolar powoduje, ze inwestycja rzed u pól miliona dolarów nie jest zbyt duza dla obcokrajowców. Program EB-5 jest krytykowany przez niektórych Amerykanów jako furtka dla uprzywilejowanych, ale szefostwo urzedu imigracyjnego zaprzecza temu. Obcokrajowiec, ktory pragnie zainwestowac pól miliona w USA i otrzymal w zamian prawo pobytu musi zlozyc w Urzedzie Imigracyjnym stosy dokumentów. Ale to nie wszystko. Na poczatek otrzymuje wize uprawniajaca do 2-letniego pobytu, a w miedzyczasie wladze imigracyjne przygladaja sie, jak zagraniczny inwestor realizuje swe inwestycje w USA. Dopiero po tym jak lokalne biuro Urzedu Imigracyjnego potwierdzi, ze inwestor faktycznie inwestuje, a jego inwestycja dala prace conajmniej 10 Amerykanom otrzymuje prawo stalego pobytu. Wielu obcokrajowców uwaza, ze program EB-5 to zyciowa szansa i warto z niej skorzystac, by zamieszkal w Ameryce i prowadzia tu interesy. Zastanawia fakt, ze wsród zagranicznych inwestorów korzystajacych z EB-5 znajduja sie w czolówce Brytyjczycy, a wiec obywatele kraju nalezacego do Unii Europejskiej konkurujacej ze Stanami Zjednoczonymi. Fakt ten moze wskazywac, ze mimo wielu argumentów na korzysc Unii – obywatele jednego z glównych jej filarów – Wielkiej Brytanii preferuja Ameryke. Na liscie inwestorów nie znalazlem Polaków. Wymagana inwestycja to w przeliczeniu na zlotówki okolo miliona 250 tysiecy zlotych. W Polsce jest na pewno sporo biznesmanów, których stac na taka inwestycje, ale czy byliby sklonni ulokowac pieniadze w USA, by dostac dla siebie i swej rodziny zielone karty i zamieszkac tu na stale? Nie watpie, ze tacy by sie znalezli, ale byc moze jeszce nie wiedza o tym programie.

PARTNERZY

single.php