Czy towing to piekielny wynalazek?

3 września 2023

Komu w Wietrznym Mieście udało się uniknąć mandatu za nieprawidłowe parkowanie pojazdu, ten ma wiele szczęścia. Chodzi nie tyle o parkowanie, ile o usunięcie, odholowanie (towing) z miejsca postoju.

Podczas przygotowania do egzaminu na prawo jazdy uczymy się parkowania, a więc poprawnego ustawiania pojazdu na wyznaczonym miejscu. To ważne na postoju pomiędzy barierkami, liniami lub w innych, szczególnie oznaczonych miejscach. Najtrudniej jest zaparkować w sercu Wietrznego Miasta, gdzie ilość zakazów przekracza powierzchnię nie jednej tablicy informacyjnej. Chyba, że uda się znaleźć parking płatny, a jego cena nie zrujnuje dziennego wynagrodzenia osoby właściciela. Służby, które strzegą porządku i bezpieczeństwa, dbają też o stan miejskiej kasy. Takie są priorytety. Im więcej zapłaconych mandatów, tym większy dochód. Chodzi o bezpieczeństwo i porządek w miejscach publicznych. Stróże tych porządków mają wiele zastrzeżeń do parkowania w sercu Wietrznego Miasta ale mało czasu na pomoc w przypadkach uszkodzeń pojazdów przez grupy znudzonych nastolatków, szczególnie podczas wakacji. Aby odebrać odholowany pojazd osobowy trzeba zapłacić około 300 dolarów. Prócz tego są koszty dojazdu do punktu holowania, koszt mandatu, obsługi prawnej, czy trauma z powodu niezałatwienia innych, umówionych spraw. Nie zawsze okoliczności towingu są jednoznaczne. Osobie zainteresowanej nieraz wydaje się, że siły służb porządkowych, zespoły pojazdów holowniczych, właściciele warsztatów naprawczych uparli się zabrać pojazd, a dysponent (właściciel) pojazdu jest bez szans. Kto spieszył się rano do pracy, albo z dzieckiem do lekarza, lub na samolot a na miejscu codziennego parkowania zastał pusty obszar, ten uważa, że towing jest piekielnym wynalazkiem. Podobnie jak mandat do zapłaty, wystawiony niesłusznie. Jeśli są szanse, aby udać się przed oblicze sędziego i z pomocą prawną dopraszać się sprawiedliwości, to z doświadczenia wiadomo, że ta sztuczka udaje się niezmiernie rzadko. Odwołanie w sprawach mandatu trwa kilka miesięcy, a skoro czas to pieniądz, łatwiej będzie wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż doprosić się naszej sprawiedliwości. Niektóre polisy (warunki ubezpieczenia) dopuszczają zwrot kosztów holowania w całości lub w części. Podajemy te uwagi ku przestrodze osób przekonanych o prawidłowym wykonaniu manewru (nie tylko parkowania). W opisanym przypadku, pojazd znalazł się niemal w granicach oznaczonego miejsca na parkingu, tyle, że z minimalnym umieszczeniem tylnego koła pojazdu na linii brzegowej. Do uruchomienia usługi holowniczej (towingu) przyczyniła się w tym przypadku sąsiedzka współpraca obserwatora parkingu z zaprzyjaźnionym „holownikiem”. Zamiast liczyć na cudzą życzliwość, lepiej poprawnie zaparkować.

PARTNERZY

single.php