Gdy coś nie wypaliło na Florydzie

28 lipca 2023

Mówią, że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Jeszcze w ubiegłym roku nasi rodacy pakowali swoje rzeczy i wraz z rodzinami przeprowadzali się poza Illinois. Najłatwiej można zadomowić się na Florydzie. Tam, w słonecznym stanie, po osiedleniu nad jedną czy drugą zatoką chwalą ciepłą, słoneczną pogodę, niższe podatki, obszerne posesje, możliwość dobrej pracy.

Są to ważne składniki poprawy jakości życia. Zanim decyzja o wyjeździe została podjęta, zalety przeniesienia chwalili sąsiedzi i znajomi sąsiadów, którzy już zapuścili korzenie na słonecznej Florydzie. Osiedlają się tu przybysze z całego świata. Przezorni szczęśliwcy nie sprzedali lecz wynajęli za opłatą swój apartament w Wietrznym Mieście. Po kilku miesiącach pobytu na Florydzie okazało się, że i w tym słonecznym stanie, słońce czasem zakryją chmury, a ulewny deszcz poprzedza wichura o sile nieznanej w Wietrznym Mieście. Podczas opadów trudno dojechać do sklepu po zakupy produktów pierwszej potrzeby. Nawałnice pogodowe, to nie zabawa, dzieci mają przerwę w nauce, a zakłócenia w dostawie prądu, energii nie należą do rzadkości. Zamieszkanie w odnowionym obiekcie wydawało się atutem. Jednak do czasu gdy zaczęły pojawiać się nieznane, dokuczliwe owady, a wśród nich termity. Są okolice, gdzie te szkodniki stają się nieusuwalne, dopóki nie pochłoną drzew, pod którymi drążą tunele aby przemieszczać w formie przetrwalnikowej. Nie są to jedyne niespodzianki; na drogach trzeba uważać na spacery drapieżników, spośrod których coraz częściej można spotkać aligatora. Eksploatacja samochodu, nawet drobna naprawa, to koszt znacznie wyższy niż w Illinois, gdzie naszych fachowców jest więcej. Na przedmieściach brak stoisk z polską żywnością. Nie ma co marzyć o kiełbasce na grilla. Nie ma polskiej apteki. W Wietrznym Mieście mamy wybór programów radiowych w polskim języku od rana do wieczora. Na Florydzie jednak za daleko do szkoły języka polskiego dla dzieci. Nie bez znaczenia są natomiast ceny plastyczno estetycznych zabiegów, a na jednym poprzestać nie można. Jak ogarnąć koszty codziennej egzystencji, gdy oszczędności topnieją jak kostki lodu w nieczynnej zamrażarce, a bez lodu każdy napój stosowany w celach relaksu traci zalety?! Pozostaje podwinąć przysłowiowy ogon i jak najszybciej wrócić na stare śmieci, pod znany adres w Wietrznym Mieście. Przy powrocie liczymy na pomoc. Od czego przyjaciele? Niestety, z ochotą przybywają tylko na spotkanie przy grillu. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.

PARTNERZY