Życie w Polsce po życiu w Ameryce

12 grudnia 2021

Pan Władek, a po przylocie do Stanów, Wally, parę lat temu zamienił Wietrzne Miasto na spokojną, mazowiecką okolicę. W Stanach wypracował emeryturę, którą nie bez pewnych trudności pobiera w Polsce. Imponuje to jego narzeczonej. Chociaż dużo młodsza, to przecież potrafiła docenić coś, co w życiu ma znaczenie zasadnicze. Pan Władek swoje przeżył, zanim zrozumiał, że gdyby był bardziej zapobiegliwy i miał więcej szczęścia, to oprócz securitki mógłby korzystać z emerytury prywatnej, oferowanej w jednym z amerykańskich zakładów w którym pracował. Pobieranie drugiej i kolejnej emerytury nie wpływa bezpośrednio na wysokość polskiej emerytury, natomiast ma znaczenie dla wysokości emerytury amerykańskiej. Pan Władek może pobierać emeryturę na podstawie łączonych okresów pracy: tych wypracowanych w Polsce i poza jej granicami. Jednak amerykański przepis Windfall Elimination Provision (WEP) powoduje obniżenie emerytury z Social Security do wysokości połowy polskiego świadczenia emerytalnego. Pan Władek nie może się pochwalić amerykańskim paszportem. Nie miał tyle fartu. W Polsce płaci podatek i ubezpieczenie medyczne. Początkowo zdecydował, że amerykańska emerytura będzie zasilać jego konto w banku amerykańskim. Uważał, że w ten sposób uniknie podatku w miejscu zamieszkania, w Polsce. Wraz z narzeczoną i jej nastoletnią córką planował spędzić jesień życia na ojczystej ziemi. Na pisemne pytanie z banku: czy oprócz emerytury polskiej pobiera inne dochody, z jakich tytułów i w jakiej wysokości, trzeba było odpowiedzieć poprawnie. Pan Władek nie był pewien na czym polega ta poprawność, na wszelki wypadek kolejnych korespondencji nie otwierał. Fachowej pomocy zaczął szukać dopiero, gdy okazało się, że bank wstrzymuje wypłatę „do czasu wyjaśnienia”. Zanim sprawę wyjaśnił, jego narzeczona dowiedziała się o tym. Spakowała swój dobytek i wyprowadziła się, tłumacząc, że musi przemyśleć czy swoich uczuć nie zaangażowała zbyt pochopnie. Trudno opisać wszystkie aspekty, zawiłości w przepisach i przyczyny ludzkiej niewdzięczności w tej mało romantycznej historii naszego rodaka. Teraz on dziękuje koledze, który ostrzegał go przed adopcją córki swojej narzeczonej. Ile razy trzeba założyć cudze buty, ile mil w nich pokonać, ile soli zjeść aby poznać zamiary drugiego człowieka! Zresztą życie lubi zmienne sytuacje, może dziewczyna jeszcze wróci, pociesza się pan Władek. Jego uczucia są bardziej trwałe.

PARTNERZY